Podczas konferencji prasowej, 13 sierpnia, Kosma Złotowski szefujący bydgoskiemu PiS przedstawił kandydatów partii do senatu: Marka Gralika i Adama Banaszaka.
Marek Gralik powiedział, że w pełni identyfikuje się z programem wyborczym PiS. Zadeklarował również, że jeśli dostanie się do senatu, nie będzie senatorem konfliktu bydgosko-toruńskiego.
Zapytaliśmy Marka Gralika, jak bezkonfliktowo chce rozwiązywać spory między Bydgoszczą a Toruniem ? na przykład niesprawiedliwy, zdaniem wielu polityków bydgoskich, podział środków urzędu marszałkowskiego na byłe województwa: toruńskie i bydgoskie.
- Ten konflikt jest wpisany w nasze bycie tutaj ? wyjaśniał Marek Gralik. – I musimy o sprawach trudnych dyskutować. Ja deklaruję jednak, że nie będę z tego konfliktu czynił podstawy swojej kampanii, jak to już czyni jeden z bydgoskich polityków.
Marek Gralik zapewnił również, że jest od lat związany z problemami edukacji i także w senacie będzie się chciał zająć problemami edukacyjnymi. Zapytaliśmy, w związku z powyższą deklaracją, co sądzi o podatku VAT na książki i podręczniki.
- To jest skandal ? powiedział Marek Gralik. – Przede wszystkim nie może się co chwila zmieniać podstawa programowa podręczników. Jeden podręcznik powinien służyć przez wiele lat. Dziś podręczniki są stanowczo za drogie i zbyt często się zmieniają.
Adam Banaszak za priorytet swego wyborczego programu uznał przeciwdziałanie degradacji województwa kujawsko-pomorskiego. – Nie możemy być białą plamą na mapie kraju ? mówił Adam Banaszak. – Musimy zabiegać o inwestycje. I przede wszystkim zadbać o Polskę powiatową. Nie może być tak, że na przykład tak ważny regionalnie ośrodek jak Inowrocław był pomijany w projektach strategicznych inwestycji.
Zapytaliśmy również obu kandydatów o ich stanowisko wobec mającego się odbyć 17 sierpnia na terenie całego kraju strajku generalnego Przewozów Regionalnych. W imieniu kandydatów wypowiedział się Kosma Złotowski. – Popełniono wiele błędów na kolei ? mówił Kosma Złotowski. – Musimy się zastanowić, czy chcemy kolei, a jeśli tak to jakiej? Na pewno trzeba dążyć do konsolidacji kolejowych spółek.