Po Michale Sztyblu, który mimo 26 lat przeszedł długą drogę polityczną do rządzącej obecnie miastem partii. Zaczynał błyskotliwą karierę od Unii Wolności, następnie był jastrzębiem Prawa i Sprawiedliwości (doradzał m. in. wojewodzie Zbigniewowi Hoffmannowi) i radnym tej partii. Po wyjściu PiS-u z koalicji z ówczesnym prezydentem – Sztybel zrezygnował z partii i został zaufanym prezydenta Konstantego Dombrowicza. Z ramienia Komitetu Wyborczego Wyborców Konstantego Dombrowicza Miasto dla Pokoleń uzyskał mandat radnego, jednak tuż po wyborach zbliżył się do Platformy Obywatelskiej. Dzisiaj jest członkiem klubu PO i dyrektorem biura poselskiego Pawła Olszewskiego.

Nie mniej ciekawy życiorys polityczny ma Grażyna Kufel. W 2007 roku chciała być posłem z listy Lewicy i Demokratów. Nieco ponad tysiąc głosów nie wystarczyło, by na serio liczyć się w walce o mandat. Barwna była dla Grażyny Kufel kampania wyborcza do Rady Miasta w 2010 roku, kiedy kandydowała z listy Komitetu Wyborczego Wyborców Konstantego Dombrowicza Miasto dla Pokoleń. Wówczas to kamery monitoringu (o który sama jako radna osiedlowa walczyła!) zarejestrowały o 4 nad ranem kandydatkę Kufel zaklejającą plakaty kolegów z własnej listy. Stosowanie chwytów poniżej pasa i prawa opłaciło się: Grażyna Kufel dostała się do Rady Miasta. W ugrupowaniu Miasto dla Pokoleń wytrzymała ponad rok.