Od senatora PO Andrzeja Kobiaka niewiele dowiedzieliśmy się o planowanych konsultacjach w sprawie emerytur.
- W poniedziałek spotyka się zarząd Platformy i wtedy podejmiemy decyzje ? mówi senator Kobiak.
Sam senator nie prowadzi żadnych konsultacji. Pytany o to, czy nie uważa, że odkładanie konsultacji spowoduje, że będą one już w marcu bezcelowe i bezprzedmiotowe zaprzecza i zapewnia, że po poniedziałku Platforma wyjdzie do ludzi, żeby ich przekonywać do emerytalnych koncepcji rządu.
Posłanka PO, Iwona Kozłowska, przypomina, że była współorganizatorką konsultacji społecznych w sprawie podwyższenia wieku emerytalnego, zrealizowanych w Inowrocławiu wspólnie z Janem Rulewskim. Nie ukrywa, że owe konsultacje nie przyniosły spodziewanych rezultatów: – Przedstawiciele związków zawodowych wygłosili swoje poglądy i nie poświęcili czasu na wysłuchanie nas.
Iwona Kozłowska opowiedziała nam o konsultacjach ogólnopolskich, jednak nie potrafiła wskazać konkretnych działań, dyskusji, debat, które mają się odbyć w Bydgoszczy.
- Myślałam o takich konsultacjach ? mówi poseł Kozłowska. – Idzie jednak o to, żeby to były spotkania merytoryczne. My musimy wdrożyć nowy wiek emerytalny i powinniśmy ludzi do tego przekonać.
Posłanka dopytywana o to, czy znane są już konkretne terminy takich debat i konsultacji realizowanych lokalnie, odparła: – Trzeba takie spotkania starannie przygotować. Liczymy w tej materii na wsparcie państwa. Dziś jedno jest pewne, że wiek emerytalny musimy podnieść, bo za kilkanaście lat nie będzie pieniędzy w systemie.
Poseł Paweł Olszewski pytany o plany konsultacji w Bydgoszczy zaskoczył nas swoją odpowiedzią. Stwierdził, że nie zawsze jesteśmy rzetelni w przedstawianiu jego dokonań i poprosił o przesłanie pytania e-mailem. Napisaliśmy zatem: – Jakie, z kim i kiedy konsultacje emerytalne w Bydgoszczy?
Przez prawie pięć godzin nie doczekaliśmy się odpowiedzi, o czym rzetelnie informujemy.