Liderzy Platformy Obywatelskiej, Sojuszu Lewicy Demokratycznej i poseł .Nowoczesnej Michał Stasiński skomentowali dzisiaj przed bydgoskim ratuszem uchwalenie przez bydgoską Radę Miasta finansowania przez budżet miasta procedury in vitro.

- Udało się przyjąć projekt dofinansowania zabiegu in vitro. Klub radnych PO i SLD Lewica Razem poparł ten projekt złożony przez Michała Stasińskiego – przypomniała wynik wczorajszego głosowania radnych szefowa klubu PO Monika Matowska, zaznaczając, że bezpłodni mogą liczyć na wsparcie władz miasta.

Lider SLD w bydgoskiej radzie zapewnił, że ważne inicjatywy, celne inicjatywy posła Stasińskiego, mimo że .Nowoczesna nie ma swoich radnych w bydgoskim samorządzie, będą przez koalicję rządzącą miastem wspierane. – Postanowiliśmy wyjść oczekiwaniom naprzeciw. Ludzie chcą mieć dzieci i trzeba im pomagać – zadeklarował Ireneusz Nitkiewicz.

- Zmusiła nas do tego sytuacja w kraju – dodał Jakub Mikołajczak, przypominając, że rząd wycofał się z dofinansowywania zabiegów in vitro z budżetu państwa.

Lewicowi politycy wyrażali zadowolenie, że dzięki współdziałaniu ponadpartyjnemu udało się osiągnąć zamierzony cel. – Dla Bydgoszczy takie działanie jest najlepszą reklamą. Mam nadzieję, że ta idea nie będzie ostatnią wspólną, którą zorganizujemy – zadeklarował Michał Stasiński. Poseł .Nowoczesnej wspomniał też, że podobną uchwałę wojewoda pomorski uchylił w trybie nadzorczym, ale wojewoda wielkopolski choć również to zamierzał, zrezygnował z tego. – Mam nadzieję, że pan wojewoda nie uchyli tej uchwały – wyraził nadzieję Stasiński.

Rada Miasta Bydgoszczy, deklarując poparcie dla in vitro, zaleciła prezydentowi miasta realizację dofinansowywania zabiegów in vitro w następującym zakresie: rok 2017 – 50 par – koszt 250 tys. zł, rok 2018 – 100 par – 0,5 mln zł, 2019 – 100 par – 0,5 mln zł i 2020 rok – 50 par – 250 tys. zł. Ponadto 25 tys. zł przeznaczone zostanie na promocję programu in vitro.