Debata odbyła się w Bydgoskiej Szkole Wyższej. Za stołem usiadło raptem pięciu dyskutantów: radny SLD Jacek Bukowski, poseł PiS Kosma Złotowski, dr Michał Cichoracki, rektor BSW prof. Sławomir Tecław i dr Sławomir Sadowski. Choć formalnie tematem debaty było “ACTA – za czy przeciw”, wszyscy byli przeciw. Z forsującej to rozwiązanie Platformy Obywatelskiej mimo zaproszenia nie przyszedł nikt.
Profesor Sławomir Tecław uświadamiał, że ACTA to “ograniczenie pola wolności”, polegające – jego zdaniem – na przejęciu kontroli nad wolnością człowieka. – Społeczeństwo się nie zastanawia nad tym, że graczami są dzisiaj ogromne korporacje międzynarodowe – wtórował mu dr Sławomir Sadowski. Na równie wysokim poziomie abstrakcji traktował sprawę także radny Jacek Bukowski. – Ludzie organizują się wokół wartości realizujących własne ambicje. Dziś potrzebna jest jednak idea wyższych wartości – mówił. Kontekst polityczny sprawy poruszył poseł Kosma Złotowski. – Rząd nie bardzo wiedział, co robił. ACTA jest anachronizmem, emanacją tego, co działo się kiedyś w Europie – mówił.