Za fundamentalny sukces SLD uznał Krystian Łuczak uzyskanie mandatu europosła przez Janusza Zemke. Przyznał natomiast, że gorzej powiodło się jego partii w wyborach parlamentarnych i samorządowych, choć jednocześnie podkreślił, że wyniki kujawsko-pomorskiego SLD były lepsze niż wyniki tej partii w całym kraju.
- Potrzeba było dwudziestu trzech lat, żeby SLD wystąpiło razem z ?Solidarnością? w jednej sprawie ? mówił przewodniczący Łuczak, przedstawiając stanowisko Sojuszu w sprawie reformy emerytalnej. Potwierdził, że SLD będzie nadal obstawało przy proponowanym przez tę partię referendum w sprawie wprowadzenia forsowanych przez rząd zmian emerytalnych.
Sporo miejsca, indagowany w tej sprawie przez dziennikarzy, poświecił Krystian Łuczak koalicji PO i SLD w Bydgoszczy. Zapytany, czy nie uważa, że SLD stało się przysłowiowa ?przystawką? PO i żyruje wszystkie złe pomysły Platformy w Bydgoszczy, odparł: – Nie jesteśmy ?przystawką?, uważamy, że korzystniejsze dla mieszkańców Bydgoszczy i dla naszej partii jest to, że jesteśmy w koalicji.
Przewodniczący Łuczak obszernie wypowiedział się o sporach wokół metropolii bydgosko-toruńskiej. Tłumaczył, że waśnie bydgosko-toruńskie są przedwczesne. Nie są bowiem znane programy rozwojowe, które będzie realizowała Unia Europejska, a nawet jeżeli zarysy takich programów istnieją, to nie znamy szczegółów. Wszelkie niesnaski związane ze stolicznością Bydgoszczy lub Torunia w ewentualnym duopolu też w opinii przewodniczącego Łuczaka odnoszą się jedynie do hipotetycznej na razie rzeczywistości.
Lider wojewódzkiego SLD zapewnił, że jednym z priorytetów jego partii w najbliższym czasie będzie obrona samorządów przed działaniami rządu zubażającymi samorządy. Za niedopuszczalne uznał przekazywanie samorządom zadań bez odpowiedniego zabezpieczenia finansowego. Wyraził też przekonanie i prognozę polityczną, wedle której jesienią wymagana będzie od polskich polityków znaczna aktywność i podejmowanie decyzji w związku ze stale rosnącymi cenami nośników energii i paliw.
Krystian Łuczak potwierdził, że będzie ponownie kandydował na stanowisko przewodniczącego Rady Wojewódzkiej SLD podczas sobotniego zjazdu. Na razie jest on jedynym kandydatem, choć zgodnie ze statutem SLD, kandydaci mogą zostać zgłoszeni także przed wyborami, podczas zjazdu.