Zadzwonił do nas bydgoszczanin, który nie ma pewności, czy kupiona przez niego pasztetowa jest pierwszej świeżości, gdyż nie ma na niej daty ważności. Na metce tatarskiej znalazł natomiast napis: ?Termin ważności na opakowaniu zbiorczym.?
- Zgodnie z rozporządzeniem ministra rolnictwa i rozwoju wsi w sprawie znakowania środków spożywczych, termin przydatności do spożycia musi się znajdować jedynie na opakowanych produktach ? poinformowała nas Grażyna Kozłowska, naczelnik Wydziału Kontroli Handlu i Usług Branż Żywnościowych w Wojewódzkim Inspektoracie Inspekcji Handlowej w Bydgoszczy. A to oznacza, że jeśli kupujemy coś na wagę przy sklepowej ladzie, musimy zawierzyć przyzwoitości sprzedawcy. ? Jeżeli ktoś stwierdzi, że zakupiony produkt jest zepsuty, może zgłosić się do nas ? dodaje pani naczelnik.
Mamy dla czytelników dobrą wiadomość. Wojewódzki Inspektor Sanitarny w Bydgoszczy nie odnotował w 2012 roku przypadków zatruć wędlinami na terenie województwa kujawsko-pomorskiego.