Przypominamy, że Podwórko z Kulturą prowadzi działalność polegającą na propagowaniu wartości patriotycznych i narodowych. Zrealizowało wiele wykładów, spotkań i happeningów.
Podczas inauguracyjnego Podwórka z Kulturą w nowej (zimowej?) siedzibie, Tomasz Latos mówił o sytuacji politycznej w kraju. Skupił się przede wszystkim na sytuacji w służbie zdrowia.
Poseł stwierdził, że nadal dławią rozwój służby zdrowia ustawy i rozporządzenia przyjęte przez bardzo dziś wpływową w PO, byłą minister zdrowia, a aktualnie marszałek sejmu Ewę Kopacz. Zdaniem posła Latosa nawet politycy PO zdają sobie sprawę ze szkodliwości rozwiązań wprowadzonych przez Ewę Kopacz, ale… – Wiesz jaka jest Ewa, mówią w sejmowych kuluarach posłowie PO ? relacjonuje poseł Latos. – W komisji zdrowia przyznają nam rację, ale głosują jak głosują.
Poseł zwrócił uwagę na to, że mimo przechwałek rządu, leczenie w Polsce jest coraz droższe. Szczególnie bolesne jest, zdaniem Latosa to, że zostawiamy coraz więcej pieniędzy w aptekach.
Nadal pewne procedury medyczne są przeszacowane, a inne niedoszacowane, co powoduje, że lekarze nie chcą wykonywać niektórych procedur, a nadużywają stosowania innych, bardziej opłacalnych.
Tomasz Latos stwierdził również, że mimo zapewnień polityków PO, podczas kampanii wyborczej, że nie dążą oni do prywatyzacji szpitali – to wprowadzenie obowiązkowej komercjalizacji dla szpitali w trudnej sytuacji ekonomicznej, wiedzie wprost do prywatyzacji, która ograniczy drastycznie dostęp najuboższych do usług medycznych.
Latos podzielił się z licznymi gośćmi Podwórka z Kulturą swoimi niepokojami związanymi z bezrobociem. Jako przykład nieudolności i złego zarządzania podał dzieje upadku ZACHEM-u. Stwierdził, że władze spółki wydelegowane przez PO do zarządzania ZACHEM-em w ciągu zaledwie trzech lat doprowadziły do ruiny firmę całkiem dobrze wcześniej radzącą sobie na rynku.
Po wypowiedzi Latosa nastąpiła burzliwa dyskusja, podczas której w emocjonalnych wypowiedziach uczestnicy spotkania potępiali politykę społeczną rządu ? w opinii wielu z nich wiodącą wprost do społecznej katastrofy.