Los Pomnika Żołnierzy Wyklętych spoczywa w rękach prezesa MWiK-u, a konkretnie w „parametrach” planowanej przez niego inwestycji.
Zamiar upamiętnienia pomnikiem na skwerze Leszka Białego żołnierzy podziemia niepodległościowego wywołał podczas minionej sesji rady miasta gorącą dyskusję. Można było odnieść wrażenie, że radni PO wynajdują różne sposoby, żeby utrudnić działania Społecznemu Komitetowi Budowy Pomnika Żołnierzy Wyklętych.
- Komitet dysponuje opinią konserwatora zabytków, plastyka miejskiego i wydziału administracji budowlanej. Te opinie nic nie znaczą, ponieważ te organy nie wiedzą, co będzie pod ziemią - studził zapał społeczników prezydent Rafał Bruski. Według jego rozeznania, Wodociągi zamierzają w tym miejscu „zrobić podziemny zbiornik retencyjny”. Rzeczywiście, prezes Stanisław Drzewiecki informował kilka miesięcy temu o zamiarze wybudowania kilkudziesięciu takich zbiorników na terenie miasta, ale nie ujawnił wtedy ich lokalizacji.
Radna Grażyna Szabelska, która jest członkiem Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Żołnierzy Wyklętych, po wysłuchaniu ostrzegawczych słów prezydenta, złożyła wniosek o przekazanie szczegółowych planów inwestycyjnych dotyczących skweru przy Markwarta. Chciała wiedzieć m.in., na jakiej głębokości będą osadzone zbiorniki retencyjne oraz czy w wyniku prac zostanie usunięty stojący obecnie na skwerze pomnik ppor. Leszka Białego. Najważniejsze pytanie brzmiało: „Czy po zakończeniu prac planuje się posadowienie planowanego Pomnika Żołnierzy Wyklętych?”
Wczoraj sekretarz miasta przekazał odpowiedź na zadane przez radną Prawa i Sprawiedliwości pytania. Wynika z niej, że na skwerze Leszka Białego MWiK zamierza wybudować dwa zbiorniki retencyjne i ta inwestycja nie koliduje z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.
„Jednocześnie uprzejmie informuję, że dopiero dokumentacja techniczna, będąca podstawą uzyskania wymaganych prawem pozwoleń budowlanych, szczegółowo określi parametry inwestycji. Na etapie jej wykonania możliwe będzie określenie, czy istnieje kolizja z obecnym i przyszłym zagospodarowaniem skweru Leszka Białego” - napisał Edward Dobrowolski.