Do udziału w marszu zachęca wiele organizacji i osób. W komitecie honorowym znaleźli się m.in. prof. Jacek Bartyzel, prof. Ryszard Bender, Grzegorz Braun, Wojciech Cejrowski, Paweł Kukiz, Romuald Szeremietiew i Rafał Ziemkiewicz.

Organizatorzy Marszu Niepodległości chcieli zgromadzić 11 tysięcy uczestników. Już teraz wiadomo, że będzie ich więcej. Oficjalny wyjazd z Bydgoszczy organizuje środowisko skupione wokół Nowej Prawicy. – Oprócz Nowej Prawicy w organizację wyjazdu włączył się również bydgoski “KoLiber”. Liczymy, że do akcji przyłączą się inne organizacje i stowarzyszenia. Zapraszamy “kiboli”, “katoli”, “faszystów w garniturach”, “homofobów”, “szowinistów” i wszystkich innych niepasujących swymi poglądami do ram “tolerancji” (czytaj marksizmu kulturowego) narzucanej m. in. przez moralnych monopolistów z Wybiórczej – zachęca Przemysław Skrzypek, organizator wyjazdu z Bydgoszczy. Autobus (lub autobusy – w zależności od liczby chętnych) wyjadą rano spod Pałacu Młodzieży.

Do Warszawy wybierają się także kibice Zawiszy, którzy dzisiaj organizują spotkanie dotyczące szczegółów wyjazdu. Dzisiaj także będzie wiadomo, ile osób w niebiesko-czarnych szalikach weźmie udział w Marszu Niepodległości.

Przeciwnicy marszu już zapowiedzieli jego blokadę. Jak donoszą media, wesprą ich także anarchiści z Niemiec. Czy należy spodziewać się awantur na ulicach Warszawy? – Wszystko jest możliwe, pamiętamy przecież jak w ubiegłym roku Antifa brutalnie pobiła w pociągu młodych ONR-owców. My nie przygotowujemy się na konfrontację, tylko na manifestację dumy z odzyskania przez Polskę niepodległości – mówi Przemysław Skrzypek. W podobnym tonie wypowiadają się kibice. – Media tylko czekają na zadymy. Nie możemy dać się sprowokować. Stawiamy na to olbrzymi nacisk – mówi anonimowo jeden z organizatorów kibicowskiego wyjazdu.