Tomasz Zagrabski przypomniał, że inicjatorem marszu dla upamiętnienia ofiar komunizmu jest Narodowa Bydgoszcz, która zorganizowała już podobny w zeszłym roku o tej porze.

- Nierozliczone są ciągle zbrodnie komunizmu, dlatego zadecydowaliśmy o poparciu tej inicjatywy ? wyjaśnił Jan Kryger, wiceprzewodniczący Zarządu Regionu Bydgoskiego NSZZ ?Solidarność?.

? Z faszyzmem się wszyscy potrafili rozliczyć, natomiast komunizm jest pod ochroną. Obecne są ciągle w przestrzeni publicznej symbole komunizmu. Przywrócenie nad bramą stoczni nazwiska Lenina mnie obraża, bo to był morderca i zbrodniarz ? powiedział Jan Perejczuk, przewodniczący Stowarzyszenia Osób Represjonowanych ?Przymierze?. ? To tak, jak byśmy dla upamiętnienia rozstrzelanych Polaków przywrócili historyczną nazwę Starego Rynku z okresu okupacji ? skonstatował.

Trochę smutne, że niektórzy uczestniczący w konferencji dziennikarze nie wiedzieli, że Jan Perejczuk był w 1981 roku wiceprzewodniczącym Zarządu Regionu ?Solidarności? i został na rok internowany w stanie wojennym.

Organizatorzy zaplanowali, że Marsz Antykomunistyczny rozpocznie się o 15.45 zbiórką na placu Wolności, o 16.00 nastąpi wymarsz w kierunku Starego Rynku ulicami Gdańską i Mostową. Pod pomnikiem ma zapłonąć około 700 zniczy, ułożonych w kształcie przekreślonego sierpa i młota.