Wczoraj w Komisariacie Policji w Barcinie 28-letnia mieszkanka gminy Barcin złożyła doniesienie o popełnieniu przestępstwa uszkodzenia przez nieznanych sprawców należącego do niej samochodu marki BMW, wartego ponad 100 tys. złotych. Straty poszkodowana kobieta wyceniła na 15 tys. złotych.
Policjanci przyjęli od 28-latki zawiadomienie o przestępstwie, a następnie przystąpili do weryfikacji złożonych przez nią wyjaśnień. Przeprowadzili szczegółowe oględziny auta, które wykazały uszkodzenie niemal wszystkich elementów karoserii. W związku z tym, że luksusowy samochód był zaparkowany na terenie posesji w czasie dokonania domniemanego aktu wandalizmu barcińscy kryminalni nabrali podejrzeń co do podanych rzetelności zgłoszenia szkód.
W toku dalszych czynności śledczych podejrzenia policjantów potwierdziły się. Okazało się, że uszkodzeń bmw dokonali jej brat (lat 29) również z gminy Barcin oraz 26-letni kolega mieszkaniec województwa podkarpackiego po to, aby uzyskać odszkodowanie z polisy ubezpieczeniowej. W związku z tym, że takie oszustwo jest przestępstwem, cała trójka została zatrzymana i trafiła do policyjnego aresztu. Już usłyszeli zarzuty za próbę wyłudzenia odszkodowania. Dodatkowy zarzut o zawiadomieniu policji o niepopełnionym przestępstwie uszkodzenia mienia usłyszała 29-latka. Teraz trójce mało sprytnych oszustów grozi nawet 5 lat pozbawienia wolności. No i mają na stanie pokiereszowaną luksusową beemkę.