Wczoraj (02.02.12) po 22:00 obsługa bydgoskiego monitoringu zauważyła, jak dwóch mężczyzn bije przechodnia. Dyżurny policji na ulicę Gdańska skierował najbliższy patrol. Jak się okazało, napastnicy pobili 37-latka i zabrali mu telefon, zegarek oraz dokumenty. Sprawdzenie pobliskiego terenu przyniosło efekt. Policjanci zatrzymali 26-letniego bydgoszczanina.

Jednak mężczyzna trafił do aresztu razem z… pokrzywdzonym, ponieważ gdy funkcjonariusze sprawdzili tożsamość napadniętego wyszło na jaw, że jest on poszukiwany listem gończym. Jak wytrzeźwieje, zostanie przesłuchany i przekazany do aresztu śledczego. Natomiast podejrzany najprawdopodobniej usłyszy zarzuty rozboju, za co grozi do 12 lat więzienia. O jego dalszym losie zadecyduje prokurator. Teraz kryminalni ustalają, kim był drugi z napastników.