Poseł Paweł Olszewski krytykuje, politycy PiS dementują i dziwią się, że prezydent Rafał Bruski chwali się ich sukcesami.

Poseł PO Paweł Olszewski zaatakował wczoraj podczas konferencji prasowej parlamentarzystów PiS, że nie są w stanie zadbać o interesy Bydgoszczy, w szczególności nie zapobiegli wykreśleniu budowy drogi S10 na odcinku Bydgoszcz-Toruń z priorytetów rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych na lata 2014-2023. - Trasa S10 nie ma szans na realizację do 2023 roku i dofinansowanie z Unii Europejskiej. Za to panowie z PiS- ponoszą osobistą odpowiedzialność. S10 to było moje dziecko i ta droga w tej perspektywie unijnej nie powstanie - stwierdził poseł PO i zaapelował do parlamentarzystów PiS, by nie byli marionetkami Jarosława Kaczyńskiego, a w sprawach regionu umieli powiedzieć prezesowi "nie".

"Budowa drogi ekspresowej S10 z Bydgoszczy do Torunia nie jest zagrożona!" - oświadczyli dzisiaj na konferencji prasowej wojewoda Mikołaj Bogdanowicz, poseł Tomasz Latos i dyrektor oddziału GDDKiA w Bydgoszczy Jarosław Gołębiewski.

- S10 to bardzo ważny trakt drogowy, który musi być zrealizowany w jak najszybszym terminie - stwierdził wojewoda Mikołaj Bogdanowicz, wskazując, że drogę rząd planuje zrealizować w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego. - Jej realizacja w ramach takiej usługi nie oznacza odpłatności - zaznaczył Bogdanowicz. Przy takim modelu budowy S10 wyłoniony w przetargu wykonawca otrzymywałby z budżetu wynagrodzenie w cyklach rocznych przez 15 lat.

- Co do terminu nie będę dawał, jak poseł Olszewski, ręki do obcięcia, bo w ten sposób nie powinno się dyskutować ze społeczeństwem. Rozmawiałem z ministrem infrastruktury Jerzym Szmitem i mogę stwierdzić, że dla terminu wybudowania S10 do 2023 roku nie ma zagrożenia. Niech opozycja współpracuje w tych sprawach, a nie straszy i wzbudza niepokój wśród mieszkańców - skomentował stwierdzenia posła Olszewskiego poseł  Tomasz Latos.

Dyr. Jarosław Gołębiewski poinformował, że aktualnie bydgoski oddział GDDiKA jest w trakcie wykonania opracowania studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego. - W październiku 2017 planujemy złożyć wniosek o wydanie decyzji środowiskowej, która zgodnie z harmonogramem powinna zostać wydana w kwietniu 2018 roku. Na to mamy 4 mln 670 tys. zł. Równolegle prowadzimy badania geologiczne i przygotowujemy pewne rozwiązania geometryczne. Decyzja środowiskowa otworzy nam możliwość realizacji inwestycji, czy to w formie PPP, czy innej -  stwierdził Gołębiewski.

Dyrektor Gołębiewski odniósł się również do opóźnienia w wydaniu decyzji ZRID dla dwóch odcinków drogi S5: Tryszczyn - Białe Błota i Białe Błota - Szubin. - Wynika to z konsultacji społecznych i dużej liczby złożonych wniosków do inwestycji. Uznaliśmy, że niektóre są na tyle ważne, że będą włączone do projektu - tłumaczył Gołębiewski.

Poseł Tomasz Latos pochwalił się sukcesem związanym z uchwaleniem przez parlament nowej ustawy Prawo wodne, przewidującej ustanowienie w Bydgoszczy siedziby zarządu RZGW i wyodrębnienie z polskiego systemu wód regionu Noteci. - Od dawna o to zabiegaliśmy. Stało się to dzięki poprawce PiS zgłoszonej do projektu ustawy w senacie, a potem przegłosowanie jej w sejmie. Prezydent Bruski, jako prominentny działacz Platformy, powinien więcej apelować do parlamentarzystów PO, bo nie było ich podczas głosowania. Z tego powodu nie rozumiem, dlaczego prezydent Bruski chwali się tym sukcesem PiS. Ja nie chwalę się tym, że na mój wniosek prezydent Bruski wybudował drogę osiedlową. Czy pan prezydent Bruski ma taki deficyt sukcesów, że chwali się sukcesami rządu PiS i parlamentarzystów PiS? - pytał poseł Latos.