Wczoraj (30 marca) około godz. 1.40 bydgoscy policjanci zostali zaalarmowani zawiadomieniem o palącym się samochodzie marki Alfa Romeo przy ul. Łochowskiej w Bydgoszczy. Świadek podpalenia przekazał policjantom rysopis mężczyzny, którego dostrzegł w pobliżu palącego się pojazdu. Wezwani strażacy ugasili pożar. Wszystko wskazywało na to, że prawdopodobną przyczyną pożaru samochodu było celowe działanie człowieka.

W międzyczasie policjanci z Błonia sprawdzali pobliskie ulice, szukając domniemanego sprawcy. Podejrzenia policjantów potwierdziły się. Gdy dojeżdżali do Lisiego Ogona zauważyli drugie palące się auto. Był to zaparkowany na ul. Bydgoskiej samochód marki Ford Ka. Policjanci sami ugasili pożar, wykorzystując do tego gaśnicę, którą mieli w radiowozie. Na tym jednak nie koniec. Tej nocy dyżurny komisariatu na Błoniu został powiadomiony o trzecim pożarze. Tym razem zgłoszenie dotyczyło samochodu marki Audi, który spłonął przy ul. Jałowcowej w Łochowie.

Poszukiwania sprawcy podpaleń zakończyły się sukcesem. Pomógł w tym uzyskany od świadka rysopis mężczyzny widzianego w pobliżu pierwszego ze spalonych pojazdów. Wczoraj (30 marca) został zatrzymany 24-letni mężczyzna.
Zebrane przez śledczych dowody pozwoliły na przedstawienie 24-latkowi zarzutów zniszczenia mienia. Dzisiaj prokurator będzie wnioskować do sądu o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. Za zniszczenie mienia grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.