Odważni policjanci z bydgoskiego Szwederowa uratowali 31-letniego mężczyznę, który po przejściu nad  barierką ochraniającą przed wpadnięciem do rzeki na ul. Stary Port  stracił równowagę i wpadł do wody. Bez chwili wahania na ratunek desperatowi rzucili się st. post. Paweł Tabaczyński i świadek zdarzenia. Bez pomocy bydgoskich mundurowych bezmyślnemu desperatowi trudno byłoby wydostać się z lodowatej rzeki.

Wczoraj (12.11.2017) tuż przed godz. 6.00 dyżurny miejskiego monitoringu zarejestrował niecodzienny wypadek. Na nabrzeżu Brdy przy ul. Stary Port mężczyzna przeszedł nad barierką ochraniającą przed wpadnięciem do rzeki i zaraz potem stracił równowagę, i z ponadmetrowej wysokości  wpadł do wody. Trudno powiedzieć, co skłoniło desperata do ryzyka... Zapatrzył się w "Przechodzącego przez rzekę"? W każdym razie nie udało mu się wyjść bydgoskiej rzeźbie naprzeciw, bo przyciąganie ziemskie zadziałało jak zawsze. Utrzymywał się na powierzchni, ale wyjść z wody nie dałby rady, ponieważ brzeg rzeki jest w tym miejscu wysoki.

Na ratunek natychmiast został skierowany patrol ze Szwederowa, który pełnił służbę w tym rejonie. Razem z policjantami na miejsce z pomocą ruszył świadek zdarzenia. Policjanci nadbiegli od przeciwnej strony rzeki i dostrzegli  w wodzie mężczyznę, który trzyma się metalowego elementu konstrukcyjnego, jednak po chwili się go puszcza. Jeden z policjantów krzyczał do niego, by został tam, gdzie jest. Jednak mężczyzna nie słuchał. Do wody wskoczył świadek wypadku i st. post. Paweł Tabaczyński. Odważny policjant omógł mężczyźnie dopłynąć do brzegu przy Rybim Rynku, a następnie wyjść na brzeg przy pomocy drugiego z policjantów st. sierż. Tomasza Grechuta oraz świadka zdarzenia.

Oni rzucili się na ratunek:

Do czasu przyjazdu karetki pogotowia uratowany mężczyzna, świadek oraz ratujący policjant, schronili się w radiowozie patrolu z bydgoskiego Śródmieścia, który również dotarł na miejsce. Po przybyciu załogi pogotowia uratowany 31-letni mężczyzna oświadczył, iż nie chce konsultacji medycznej i nie potrzebuje dalszej pomocy. Mężczyzna został przez policjantów odwieziony do miejsca zamieszkania. Pomocy medycznej nie potrzebował świadek zdarzenia, natomiast badanie wykazało, że st. post. Paweł Tabaczyński ma objawy wychłodzenia organizmu i został przewieziony do szpitala.

- Zdecydowane i natychmiastowe działanie policjantów ogniwa patrolowo-interwencyjnego komisariatu na bydgoskim Szwederowie oraz świadka zdarzenia, pozwoliły bezpiecznie dopłynąć i wyjść na brzeg 31-letniemu mężczyźnie. Szybko podjęta przez st. post. Pawła Tabaczyńskiego i st. sierż. Tomasza Grechuta reakcja i udzielona pomoc doprowadziły do uratowania ludzkiego życia - poinformowała asp. szt. Lidia Kowalska z Zespołu Prasowego KWP w Bydgoszczy.

31-letni mężczyzna, który wpadł do Brdy okazał się turystą z Hiszpanii.