Policjanci z bydgoskiego Błonia zatrzymali nietrzeźwą babcię, która opiekowała się czteroletnią wnuczką. Kobieta zostawiła dziecko na placu zabaw i poszła do domu. Funkcjonariusze odnaleźli pijaną opiekunkę  w jej mieszkaniu.

Wczoraj dyżurny z bydgoskiego Błonia został zaalarmowany przez zaniepokojoną mieszkankę, że od dłuższego czasu, na placu zabaw, przebywa bez opieki kilkuletnia dziewczynka. Od razu na ulicę Wrocławską został skierowany patrol. Tam policjanci zastali zgłaszającą, która wskazała dziecko.

Wyjaśniło się, że czteroletnia dziewczynka przyszła na plac zabaw razem z babcią, która chwilę później gdzieś poszła. Dziecko pokazało, że babcia zostawiła torbę na zakupy. W środku znajdował się dokument tożsamości kobiety. Funkcjonariusze ustalili jej adres.

Kilka ulic dalej mundurowi weszli do mieszkania 59-latki. Tam zastali nietrzeźwą kobietę. Wstępne badanie alkotestem to potwierdziło. Policjanci przewieźli babcię do komisariatu na bydgoskim Błoniu. Zatrzymana była bardzo agresywna. Odmówiła poddaniu się badaniu na trzeźwość. Pobrano od niej krew do badań, a następnie przewieziono ją do policyjnego aresztu. Natomiast dziecko zostało oddane pod opiekę rodzicom.

- Dzisiaj  śledczy z Błonia na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego przedstawią jej zarzut narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za to przestępstwo grozi do 3 lat pozbawienia wolności - poinformował podkom. Przemysław Słomski, z Zespołu Prasowego KWP w Bydgoszczy.