Kosma Złotowski wypomniał partii rządzącej, że nie dotrzymuje wyborczych obietnic.
- Obiecywano trasę S5 ? mówi poseł PiS. – A dziś poseł Olszewski z PO mówi, że winny jest dyrektor Wojewódzkiej Dyrekcji Dróg, Marek Kowalczyk. To nie Kowalczyk jest winny, ale rząd, który wciąż przesuwa termin budowy.
Obecny na konferencji radny Rafał Piasecki, przywołując opracowania Ministerstwa Infrastruktury powiedział, że rząd nie gwarantuje nawet tego, że budowa S5 będzie realizowana w najbliższej przyszłości. – W zapowiedziach rządu używa się sformułowania, że S-5 może będzie zbudowana do 2012 roku – rozważał Rafał Piasecki.
- Nie znam dokumentu, ani żadnego oświadczenia parlamentarzystów PO, z których wynikałoby kiedykolwiek, że S5 będzie otwarta na Euro 2012 ? mówi senator PO Andrzej Kobiak. – Interesowałem się tą sprawą. Rozmawiałem z ministrem Grabarczykiem i nigdy nie było mowy o 2012 roku. Sprawa wygląda w tej chwili tak, że ogłoszony zostanie przetarg na dokumentację, a w 2014 roku powinny zacząć się prace.
Wyjaśnienia w tej sprawie przesłał bydgoszczy24 także poseł Paweł Olszewski: – W dalszym ciągu obowiązuje uchwała Rady Ministrów, określająca trasę ekspresową S5 jako priorytet Rządu na lata 2013-2015. Dzięki zaangażowaniu mojemu oraz innych parlamentarzystów została wyrażona zgoda na projektowanie drogi ekspresowej S5. Proces ten prowadzony jest przez GDDKiA i póki nie zostanie zakończony, nie może rozpocząć się budowa trasy. Przypomnę, iż stało to się w roku 2011, a nie w latach 2005-2007, kiedy to rządził PiS, a senatorem był pan Kosma Złotowski. Można powiedzieć “diabeł ubrał się w ornat i na mszę dzwoni”.
Na stronie internetowej Ministerstwa Infrastruktury można odnaleźć informacje, że S5 nie widnieje wśród inwestycyjnych priorytetów drogowych kraju. Wspomina się jedynie, że będzie budowana w latach 2012 ? 2015.