O następstwach suszy i koniecznej pomocy dla rolników rozmawiano dzisiaj w Urzędzie Wojewódzkim w Bydgoszczy. Straty zgłosiło niemal 7 tys. gospodarstw, a powierzchnia szkód wynosi blisko 188 tys. ha.

W spotkaniu poświęconemu temu problemowi uczestniczyli oprócz gospodarza, czyli wojewody, wiceminister rolnictwa, przedstawiciele organizacji i instytucji rolniczych, parlamentarzyści oraz samorządowcy. O wynikach dwugodzinnych obrad poinformowano dziennikarzy podczas konferencji prasowej.

Dyskusję, która się odbyła z udziałem reprezentantów rolniczych związków zawodowych oraz hodowców rozmaitych branż, a także innych organizacji, ocenił wojewoda jako pożyteczną i twórczą. – Pokazała, że sprawy idą w dobrym kierunku – stwierdził Mikołaj Bogdanowicz.

Przedstawiciel ministerstwa ujawnił, że dyskutowano nie tylko na temat skutków suszy. Poruszone zostały m.in. problemy rynku wieprzowiny i mleka, nieuczciwych praktyk w rolnictwie czy funduszu gwarancyjnego.

Poseł Jan Krzysztof Ardanowski wyraził zadowolenie, że stopniowo realizowany jest program Prawa i Sprawiedliwości dla rolnictwa. Ważne ustawy już zostały uchwalone, w zeszłym tygodniu projekty następnych przyjęła Rada Ministrów. – Po wakacjach trafi do sejmu m.in. ustawa o wzmocnieniu pozycji rolnika w łańcuchu żywnościowym, eliminująca patologię w obrocie gospodarczym -relacjonował parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości. Jego zdaniem, ważne dla rolników jest nadanie szczególnego znaczenia pojęciu produkt polski. – Chodzi o to, żeby konsumenci znajdowali na półkach nie tylko towary w Polsce wytworzone, ale które zostały wytworzone z surowców na terenie naszego kraju wytworzonych – wyjaśnił poseł Ardanowski.

Swoje wystąpienie zakończył komplementami w kierunku wojewody Mikołaja Bogdanowicza. – Cieszę się, że wojewoda wykazuje dużą aktywność. Jestem przekonany, że razem działając na różnych poziomach, ale realizując te same cele, wspólnie damy radę – oświadczył poseł PiS. Natomiast senator PiS Józef Łyczak wyraził nadzieję, że tego typu spotkania, co dzisiejsze, będą się odbywały cyklicznie.

Odpowiadając na pytania dziennikarzy na temat konkretnej pomocy dla rolników województwa kujawsko -pomorskiego, wiceminister Rafał Romanowski przypomniał, że problem negatywnych skutków zjawisk atmosferycznych dotyczy całego kraju, chociaż w naszym regionie jest szczególnie odczuwalny. – Klimatyczny bilans wody dla województwa kujawsko-pomorskiego za lata 2015-2016 jest naprawdę bardzo zły ? przyznał podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Poinformował, że zwrócił się do wojewodów o jak najszybsze powoływanie komisji ds. oszacowania strat. Na terenie naszego regionu powstały one w 140 gminach. Od ustaleń komisji zależy, a nie jest to, jak stwierdził wiceminister, ?wdzięczna praca?, jaką kwotę z budżetu trzeba będzie przekazać producentom rolnym.