W środę, 17 sierpnia po południu, dzielnicowego z Koronowa o przeprowadzenie wychowawczej rozmowy z synem poprosił jego ojciec. Ojca zbulwersował fakt, że syn uszkodził bramę wjazdową do wspólnie przez nich zamieszkiwanej nieruchomości.

Jak przystało na dobrego dzielnicowego policjant podjął się trudnej misji doprowadzenia do właściwych relacji rodzinnych. Do pomocy dobrał sobie innego dzielnicowego z Koronowa. Policjanci po dokonaniu oględzin bramy spostrzegli, że na terenie posesji nie tylko stwierdzenie jej uszkodzenia może świadczyć o niewłaściwym stosunku syna do rzeczy ruchomych. Zauważyli w pobliskiej stodole wiele pociętych elementów karoserii od luksusowych samochodów. Wtedy funkcjonariusze nabrali podejrzeń, że obwiniony przez ojca o uszkodzenie bramy syn, może mieć problemy z wytłumaczeniem pochodzenia zgromadzonego majątku w stodole. Nabrali co do tego pewności gdy po przeszukaniu stodoły i garażu znaleźli silniki, drzwi, skrzynie biegów i inne elementy od samochodów z usuniętymi numerami identyfikacyjnymi.

Poinformowani o znalezisku kryminalni z Koronowa oraz bydgoskiej komendy szybko zidentyfikowali dwa pojazdy – samochód marki Audi A4 oraz Jaguara. Po sprawdzeniu w policyjnej bazie okazało się, że oba auta zostały skradzione na terenie Niemiec. Pierwszy w maju, a drugi pod koniec lipca 2016 roku.

W tej sytuacji sprawa uszkodzonej bramy przeszła na margines zainteresowania funkcjonariuszy. 38-letni syn zgłaszającego został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Kilkadziesiąt elementów samochodowych zostało zabezpieczonych do badań mechanoskopijnych. Śledczy z Koronowa na podstawie zgromadzonych dowodów przedstawili podejrzanemu zarzut paserstwa, za który grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Dzisiaj 38-latek zostanie doprowadzony do prokuratura, który zadecyduje o jego dalszym losie.