Nowy właściciel nieruchomości, w której w przeszłości istniało najbardziej popularne w Bydgoszczy kino, chce zachować historyczny charakter miejsca.

Na początku marca poinformowaliśmy, że, „kultowy”, jak się to obecnie określa,  obiekt przy Gdańskiej 10 ma nowego właściciela. Ponieważ jest nim teraz  bydgoska spółka, zmieniło się diametralnie spojrzenie na budynek, który mieszkańcom  naszego miasta kojarzy się z kinem „Pomorzanin”.

Chcemy, aby wyjątkowość tego miejsca i  duch został zachowany. Nasze pomysły będziemy konsultowali z bydgoszczanami  - zapowiedziała  Małgorzata Dysarz z firmy Moderator Inwestycje.

Nowy właściciel chce zaprosić mieszkańców na sentymentalną podróż w czasie w trakcie dnia otwartego, który odbędzie się w dawnej sali kinowej pod koniec maja albo na początku czerwca. Wtedy bydgoszczanie będą mogli wyrazić swoje oczekiwania, co do dalszych losów tego obiektu. (Właściwie żadne spotkanie nie  jest potrzebne. Wiadomo, czego chcą mieszkańcy. Chcą „Pomorzanina”!)

 

Dniowi otwartemu będzie towarzyszyć wystawa pamiątek  związanych z kinem „Pomorzanin”. W tej chwili poszukiwani są byli pracownicy, zwłaszcza bileterki. Jak zdradziła Małgorzata Dysarz, marzy się jej, żeby dawna bileterka kina „Pomorzanin” wydawała uczestnikom imprezy okolicznościowe bilety. Na razie poszukiwania nie przyniosły rezultatu.

(was)