W czwartek wieczorem zarząd Solidarnej Polski na okres sześciu miesięcy zawiesił Bartosza Kownackiego w prawach członka partii. W następstwie tej decyzji bydgoski poseł wystąpił z klubu Solidarnej Polski. – Nie złożyłem wniosku o wejście do klubu PiS. Jestem w tym momencie niezależnym posłem ? poinformował Bartosz Kownacki.

Oprócz Kownackiego klub SP opuścił poseł Mariusz Orion Jędrysek. Uzasadnił ten krok zamiarem potajemnego usunięcia go ze składu sejmowej komisji ochrony środowiska.

Poseł Bartosz Kownacki przysłał nam poniższe oświadczenie:

W listopadzie 2011 r., w konsekwencji danego wcześniej słowa, uznałem za konieczne udzielenie wsparcia Zbigniewowi Ziobro i wstąpiłem do Klubu Parlamentarnego Solidarna Polska. Od samego początku publicznie podkreślałem jak bardzo bolesny jest dla mnie podział na prawicy. Miałem nadzieję, że w niedługim czasie środowiska niepodległościowe będą potrafiły dojść do porozumienia. To przekonanie przyświecało mojemu zaangażowaniu w budowanie Solidarnej Polski.

Z zaskoczeniem i przykrością przyjąłem wtorkowe wypowiedzi moich kolegów partyjnych jakobym od 3 miesięcy negocjował przejście do Prawa i Sprawiedliwości, motywowany kwestiami finansowymi związanymi z utratą zleceń od rodzin smoleńskich. Reakcją na te insynuacje była wówczas moja spontaniczna wypowiedź do dziennikarza Superstacji o zamiarze utworzenia własnego koła poselskiego. Przyznaję, że od pewnego czasu rozważałem różne scenariusze polityczne, co czynni każdy polityk, ale stanowczo podkreślam, iż wypowiedzi moich kolegów klubowych, dotyczące mojej osoby, były nieprawdziwe. Jeszcze w połowie czerwca br. aktywnie angażowałem się w budowę struktur Solidarnej Polski na terenie mojego województwa, nie negocjowałem wówczas jakiegokolwiek powrotu do PiS i nigdy nie podnosiłem kwestii finansowych. Sprawa Katastrofy Smoleńskiej jest i będzie najważniejszą, jaką przyszło mi prowadzić. Zawsze traktowałem ją nie tylko jako zwykłą pracę adwokata, ale przede wszystkim jako dowód zaufania do mojej osoby i zobowiązanie, nie tylko przed rodzinami, które reprezentuję, ale również przed całym społeczeństwem. Użycie argumentu związanego z tak ważną dla mnie sprawą w bieżącym sporze politycznym, a w szczególności dotknięcie samych rodzin smoleńskich, wzbudziło mój sprzeciw.

Wobec powyższego uznałem za niemożliwe złożenie publicznego oświadczenia dementującego moją wcześniejszą wypowiedź, o co poprosił Prezes Zbigniew Ziobro. Ze smutkiem przyjąłem decyzję Solidarnej Polski o zawieszeniu mnie w prawach członkowskich, jak również fakt wykluczenia prof. Mariusza Oriona Jędryska z Komisji Ochrony Środowiska, w której jako światowej klasy specjalista winien zasiadać.

W związku z zaistniałą sytuacją, utratą zaufania pomiędzy członkami Solidarnej Polski, podjąłem decyzję o opuszczeniu Klubu Parlamentarnego Solidarna Polska. Nie zmienia to mojej oceny, iż wśród działaczy tej formacji znajduje się wiele prawych i wartościowych osób. Nadal uważam, iż Zbigniew Ziobro ma szansę odegrać istotną rolę na scenie politycznej. Jednakże prawica nie może być zajęta nieustannymi walkami między sobą, których pośrednim efektem jest zaistniała sytuacja. Rzeczywistym przeciwnikiem są politycy obecnej koalicji, którzy od lat doprowadzają do demontażu Państwa Polskiego. Dlatego mam nadzieję, że w niedługiej przyszłości wszyscy spotkamy się w jednej rządzącej formacji politycznej, w której odnajdą się również działacze SP.

Poseł na Sejm RP
Bartosz Kownacki