Bydgoski poseł PO Paweł Olszewski skomentował dzisiaj podczas konferencji prasowej sytuację polityczną w Polsce po zapowiedzi zawetowania przez prezydenta Andrzeja Dudę dwóch ustaw uchwalonych przez parlament, zmieniających ustrój wymiaru sprawiedliwości.
- Kiedy zwoływałem konferencję prasową sytuacja polityczna wydawała się być zgoła odmienna - powiedział Paweł Olszewski, zaznaczając, że decyzja o zawetowaniu dwóch ustaw przez prezydenta RP zmieniła okoliczności. - Decyzja pana prezydenta Dudy, którą ja oceniam kierunkowo za decyzję dobrą, logiczną i wpisującą się w to, co opinia publiczna oczekuje, choć niepełną, bo do pełni szczęścia potrzebne byłoby jeszcze trzecie veto - stwierdził Olszewski.
Zapytany, czy widzi potrzebę reformy sądownictwa i czy Platforma Obywatelska ma w tej sprawie pakiet rozwiązań stwierdził, że politycy PO będą przygotowani. - Warto rozmawiać o wszystkich kwestiach, które mają za zadanie realne usprawnienie funkcjonowania państwa również w tym obszarze. Oczekujemy na ruch prezydenta, że spełni wolę powołania okrągłego stołu. My ze swoimi propozycjami będziemy uczestniczyli w tej dyskusji. Czekamy na projekty prezydenta i konsultacje ze wszystkimi środowiskami politycznymi - ocenił poseł PO.
Czy PO przestanie być opozycją totalną?
- Na takie pytanie nie ma co odpowiadać.
Mamy nową sytuację polityczną, nowe otwarcie.
- Jest światełko w tunelu, ale ten tunel jest bardzo długi. Władza totalna, która została zafundowana przez PiS wymaga jednoznacznej, twardej, niebiernej postawy opozycji. My będziemy taką opozycją, by maksymalnie utrudniać przeprowadzenie tego rodzaju rozwiązań prawnych, które uderzają w obywateli. Tutaj ja jestem gotowy do bardzo daleko idących działań. Jesteśmy gotowi rozmawiać o prawdziwej reformie wymiaru sprawiedliwości - zapowiedział Olszewski.
Na pytanie, czy na wezwanie prezydenta Bruskiego do ostracyzmu wobec polityków PiS też będzie przesiadał się np. w operze, kiedy będzie mieć miejsce obok posłów PiS, odpowiedział: - Myślę, że to była figura retoryczna w związku z emocjami, które są na manifestacjach. Myślę, że w kontekście wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego, słowa prezydenta Bruskiego to pieszczoty.
Czy możliwy jest w Polsce kompromis polityczny bez zmiany konstytucji? - Bez zmiany prezesa Kaczyńskiego, uważam, że nie ma szans na zmianę sposobu prowadzenia dyskusji i kompromis polityczny. Zmiany konstytucji nie będzie dopóty, dopóki prezes Kaczyński będzie wciąż fundować nam to, co próbował zafundować. Zmiana sposobu prowadzenia polityki i podejmowania dialogu będzie możliwa, kiedy lider tej partii przestanie być liderem tej partii - postawił warunki zgody polityk Platformy Obywatelskiej.
Poseł Paweł Olszewski przyznał jednak, że ruch prezydenta Andrzeja Dudy w jakiejś mierze uspokoi sytuację polityczną.