- To temat żywy od dobrych kilku lat, od kiedy okazało się, że kurs franka mocno poszedł do góry – powiedział na wstępie młody parlamentarzysta Prawa i Sprawiedliwości i stało się w tym momencie jasne, iż zajął się problemami tzw. frankowiczów.
Łukasz Schreiber podzielił poszkodowanych przez banki na trzy grupy. Pierwsza składa się z osób, które miały możność wyboru wzięcia kredytu bądź we frankach szwajcarskich, bądź w złotówkach, przy czym zapewniano ich, że wahania kursu nie przekroczą 20%.
Za największą uchodzi druga grupa. Tworzą ją osoby, które zostały zmuszone do wzięcia kredytu we frankach, gdyż kredyt złotówkowy nie został im zaoferowany.
O trzeciej grupie najmniej się mówi w mediach. Chodzi o poszkodowanych na tzw. polisolokatach. Jest ich niemało. Aż 5 mln ludzi w Polsce. Zostali oszukani na łączną kwotę 56 mld zł.
Poseł Schreiber przypomniał, że w tej chwili trwają prace nad systemowym rozwiązaniem problemów frankowiczów, zarówno w kancelarii prezydenta, jak i w kancelarii premier Beaty Szydło. Zapowiedział, że zanim rozwiązania systemowe zostaną wypracowane, jego biuro poselskie będzie otwarte dla poszkodowanych bydgoszczan, tzn. tych, którzy zostali oszukani na polisolokatach.
- Próbujemy już teraz coś zrobić. Chcemy zaoferować pewnego rodzaju działania dla tych osób – powiedział Łukasz Schreiber, dodając, iż tak właśnie rozumie rolę parlamentarzysty. Jej istotą jest pomaganie. Dlatego w jego biurze poselskim udzielane są porady prawny, a w kwietniu można było uzyskać pomoc w wypełnianiu PIT-ów.
W konferencji posła Prawa i Sprawiedliwości uczestniczyli przedstawiciele osób oszukanych na polisolokatach.