Poseł Piotrowska ustosunkowała się do zarzutów kandydatów do Sejmu RP Kosmy Złotowskiego i Tomasza Regi, którzy kilka godzin wcześniej przed bramą ?Zachemu? mówili o tym, że ?Zachem? jest źle zarządzany i może być postawiony w stan upadłości tuż po wyborach. Powoływali się przy tym na list “Solidarności ’80” kierowany w tej sprawie do parlamentarzystów.

– W przeciwieństwie do panów: Złotowskiego i Regi jestem częstym gościem w ?Zachemie? – mówiła poseł Piotrowska. – To, co mówią i piszą związkowcy z ?Solidarności ’80? nie jest prawdą. Minister Grad zapewnia, że zakład nie będzie stawiany w stan upadłości.

Zapytana o to, z czym przychodzą do niej mieszkańcy Bydgoszczy podczas pełnienia przez nią dyżuru poselskiego na placu Wolności, odparła: – Były u mnie właśnie przed chwilą kwiaciarki z placu Wolności. Mówiły, że plac Wolności jest miłym miejscem ich pracy, ale jednocześnie narzekały na uciążliwość gromadzących się tu bezdomnych. Obiecałam im interwencję w tej sprawie.