Kujawsko-pomorski kurator oświaty Marek Gralik i dyrektor Departamentu Edukacji i Kształcenia Ustawicznego Urzędu Marszałkowskiego Domicela Kopaczewska zapowiedzieli dzisiaj podczas konferencji prasowej wspólne opracowanie dokumentu unikatowego w skali kraju.

- Powstanie coś, czego jeszcze nie było w województwie kujawsko-pomorskim, czego nie ma w kraju – powiedział Marek Gralik. Domicela Kopaczewska wyjaśniła, że obowiązujące prawo wymaga, aby samorządy od szczebla gminnego do wojewódzkiego co roku przedstawiały sprawozdania o stanie oświaty. Takie raporty ze względu na różną metodologię ich powstania nie mają dużej wartości poznawczej dla władz wojewódzkich i nadzoru pedagogicznego. Teraz i kurator, i marszałek województwa wystąpią do samorządów o przygotowanie sprawozdań, ściśle według opracowanego przez kuratorium i urząd marszałkowski, dokumentu. – Na podstawie tych raportów zrobi się mapę potrzeb w województwie według tych samych standardów i wskaźników – zapowiedziała Kopaczewska. Mapa pozwoli postawić diagnozę o stanie kujawsko-pomorskiej edukacji, lepiej wykorzystać dotacje unijne i w ogóle dźwignąć oświatę w górę. Wszak oceny, które uczniowie Kujawsko-Pomorskiego uzyskują na egzaminach, nie plasują regionu w krajowej czołówce.

Z taką oceną zgodził się Marek Gralik, który zauważył jednak, że aktualnie trudno odpowiedzieć na pytanie o kondycję kujawsko-pomorskiej oświaty. – Wiemy, że mamy w regionie 41990 nauczycieli, a uczniów wszystkich poziomów szkół – 257373. W ciągu minionych pięciu lat liczba uczniów zmalała o 9%, a nauczycieli zaledwie o 2%. Z tego dokumentu, który powstanie, dowiemy się znacznie więcej – powiedział kurator i wyjaśnił, że dane dotyczące bazy lokalowej, wyposażenia szkół i placówek, ile pieniędzy przeznacza się w szkołach na inwestycje i remonty, a także, jakie są realizowane programy autorskie, eksperymenty pedagogiczne i tym podobne, będą dobrym punktem wyjścia do analizy dla marszałka i nadzoru pedagogicznego oraz pozwolą ukierunkować wspólne działania.