Wczoraj kilka minut po godz. 13:00 w Topólce (pow. radziejowski) podczas prac konserwacyjnych z nieustalonych na chwilę obecną przyczyn doszło do pożaru. Potem nastąpił wybuch dwóch butli z gazem LPG oraz kilkunastu małych butli z gazem. Znaczna część stacji paliw została zniszczona, spłonęły także dwa samochody osobowe zaparkowane na stacji. Siła eksplozji była tak duża, że w pobliskich domach i kościele zbiły się szyby. Na skutek tego zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń.
- Na miejscu zdarzenia policjanci przesłuchiwali świadków i wykonywali oględziny z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa. Zatrzymano 50-letniego mężczyznę, który wykonywał prace naprawcze. Przyczynę, a także okoliczności tego zdarzenia wyjaśni prowadzone w tej sprawie śledztwo – informuje asp. szt. Marcin Krasucki, oficer prasowy KPP Radziejów.