Od rana, 7 października, aż do godzin popołudniowych zwolennicy Janusza Palikota rozdawali na Starym Rynku ulotki i breloczki do kluczy. Rozmawiając z przechodniami zapewniali, że kandydaci Ruchu Palikota nie idą do sejmu po wysokie pensje, lecz żeby zmieniać Polskę.
Tomasz Latos wraz ze swoimi zwolennikami rozdawał długopisy i cukierki z napisem ?Latos?.
Przed małym amfiteatrem przy spichrzach z prawdziwą garkuchnią pojawił się kandydat do Senatu RP Roman Jasiakiewicz, który oferował mieszkańcom kartoflankę.
– To jest kartoflanka według przepisu z 1936 roku ? mówił Roman Jasiakiewicz.
Roman Jasiakiewicz zapraszał na zupę przechodzących właśnie ulicą Mostową ? posłankę Teresę Piotrowską i posła Tomasza Latosa.
Zupa była rzeczywiście smaczna, co sprawdziliśmy, a siedzący przy stole bydgoszczanie zapewniali, że będą głosowali na pana Romana. Czy tych i innych głosów wystarczy? Zobaczymy.