- W liście przewodniczącego rady miasta nie ma nic nowego. We wszystkich poruszonych kwestiach wielokrotnie zabierałem głos (wizyta minister rozwoju regionalnego w 2011 r., wystąpienia na sesjach Rady Miasta, konferencja dot. strategii województwa w listopadzie 2012 r., ostatni list do ministra administracji i cyfryzacji). W każdej z poruszonych przez przewodniczącego Jasiakiewicza spraw decydentem jest samorząd województwa, a nie prezydent Zaleski – stwierdza prezydent Rafał Bruski.
- Co do potrzeby referendum, to winno być ono poprzedzone szeroką akcją edukacyjną, tak aby oddawany głos był oparty o wiedzę a nie intuicję. Ostatnie, zlecone przez ratusz, badania opinii społecznej wykazały brak jednoznacznej odpowiedzi na kluczowe pytanie dotyczące metropolii. Jestem przekonany, że gdyby to samo badanie przeprowadzić wyłącznie wśród bezpośrednich uczestników życia publicznego, wynik wskazywałby na metropolię z wiodącą rolą Bydgoszczy – uważa prezydent Bruski.