“List otwarty w obronie legendy Solidarności Jana Rulewskiego

Ze zdumieniem i smutkiem przyjąłem informację, że legenda Solidarności, wieloletni poseł i senator RP, Jan Rulewski może zostać wykluczony ze związku zawodowego, który tworzył. Zasług Jana Rulewskiego nie trzeba przypominać – byłoby to ogromnym nietaktem. W Bydgoszczy, i nie tylko, wiemy kim jest Jan Rulewski.

U podstaw tworzenia Solidarności nadrzędna wartością była wolność. Groźby kierowane wobec Jana Rulewskiego są tej wartości zaprzeczeniem. Są jednoznacznym, politycznym stwierdzeniem: “kto nie jest z nami, jest przeciwko nam”.

Bolesny w tej sytuacji jest fakt, że jako samorządowiec, nie słyszę głosu NSZZ “Solidarność” w sprawach tak ważnych, jak reforma oświaty, likwidacja kopalń czy problemów służby zdrowia. Słyszę za to groźby wobec jednej z legend Związku oraz Przewodniczącego NSZZ “Solidarność”, który w obronie obecnego rządu jest gotowy wyprowadzić ludzi na ulice, a i innych “nakrywać czapkami”.

Nie zawsze zgadzałem się z Janem Rulewskim, nie raz byłem adresatem jego krytycznych słów. Nigdy jednak nie zdecydowałbym się kwestionować jego legendy. Niestety tylko tak można traktować słowa o możliwości wyrzucenia z organizacji człowieka, który walczył – i to dosłownie, narażając zdrowie i życie – by dziś związki zawodowe mogły działać legalnie w wolnej Polsce.

Swój list kieruję do wszystkich ludzi, którym bliskie są idee Solidarności. Z szacunku dla poświęcenia i dokonań Jana Rulewskiego i tych, którym zawdzięczamy wolną Polskę w zjednoczonej Europie – wyrażam sprzeciw wobec działań wymierzonych w bohatera Bydgoskiego Marca.

Rafał Bruski
Bydgoszcz, styczeń 2017”