Jak nas poinformował Wydział Mienia i Geodezji Urzędu Miasta, realizacja zadania pod nazwą “Rewitalizacja Starego Rynku wraz z przyległymi ulicami oraz ul. Mostowej wraz z ciągiem komunikacyjnym Mostu J. Sulimy-Kamińskiego” wymaga “uregulowania” stanu prawnego działek kościelnych. To “uregulowanie” ma oznaczać przejęcie ich własności przez miasto. W kwietniu ubiegłego roku zastępca prezydenta Stefan Markowski wystąpił do biskupa Jana Tyrawy z propozycją zamiany. Kościół miałby w zamian za działki na Starym Rynku otrzymać działkę przy ul. Bydgoskich Olimpijczyków. Miałby tam powstać kościół pw. Błogosławionego Jana Pawła II.
Tymczasem o działkę, którą stronie kościelnej oferuje prezydent miasta, od ponad dziesięciu lat toczy się spór. Spadkobiercy wywłaszczonych właścicieli działki przy ul. Bydgoskich Olimpijczyków walczą o odszkodowanie lub odzyskanie nieruchomości. Postępowanie prowadzone przez prezydenta Torunia (ponieważ prezydent Bydgoszczy jest stroną, wojewoda 10 lat temu wyznaczył do tej sprawy właśnie jego) stoi w martwym punkcie. Nawet gorzej, bo trzy miesiące temu wojewoda uchyliła decyzję prezydenta Torunia i nakazała “ponowne rozpoznanie”. Co oznacza kolejnych kilka lat bez rozstrzygnięcia. Decyzja wojewody jest dla prezydenta Torunia miażdżąca. Uchylenie jego rozstrzygnięcia jest podyktowane m.in. tym, że “nie przeprowadził postępowania wyjaśniającego w sprawie w sposób nie budzący zastrzeżeń, naruszając tym samym przepis art. 7 Kpa stanowiący, że w toku postępowania organy administracji publicznej stoją na straży praworządności i podejmują wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego”. Dodatkowo prezydent Torunia, zdaniem wojewody, naruszył zapisy ustawy o gospodarce nieruchomościami.
Postępowanie w sprawie zwrotu gruntów wywłaszczonym właścicielom będzie trwało jeszcze długo. Jak długo, tego nie jest w stanie przewidzieć nikt. – Sprawy urzędowe są nieprzewidywalne – mówi ekonom diecezji ksiądz Przemysław Książek. Dlaczego więc w sytuacji, kiedy rozstrzygnięcie sporu jest nie do przewidzenia ani pod względem decyzji, ani terminu, Kościół się zgodził na taką zamianę? – Wiceprezydent Stefan Markowski obiecał załatwić tę sprawę – twierdzi ksiądz Książek.