- Obecna polityka historyczna zmierza do tego, by powstało przekonanie, że to Polacy mordowali Żydów, że to Polacy się z tego powodu bogacili. A jeśli jesteśmy zieloną wyspą, to dzięki majątkom im zrabowanym ? stwierdził poseł Bartosz Kownacki, oburzony książką ?Jak Polacy Niemcom Żydów mordować pomagali?, gdzie znajduje się informacja, że w Bydgoszczy miał miejsce pogrom Żydów.
Polityk Prawa i Sprawiedliwości uważa, że takie treści obrażają bydgoszczan i rolą prezydenta Bydgoszczy jest przeciwdziałanie szkodliwym dla wizerunku miasta kłamliwym informacjom. Z tego powodu poseł wystosował list otwarty do prezydenta Rafała Bruskiego, który poniżej publikujemy.
W styczniu tego roku trafiła do księgarń książka “Jak Polacy Niemcom Żydów mordować pomagali”, zawierająca esej Stefana Zgliczyńskiego, który wcześniej został opublikowany w czasopiśmie “Le Monde diplomatique”. Zawiera ona nieprawdziwą informację, która szkodzi wizerunkowi Bydgoszczy. Jego autor napisał, że w sierpniu 1937 roku miał tutaj miejsce pogrom Żydów.
Pogrom to zbiorowy brutalny atak na przedstawicieli mniejszości narodowej. Jak Panu Prezydentowi z pewnością wiadomo, do tego typu zdarzeń w Bydgoszczy nie dochodziło. Przeprowadzono, wynikającą z przesłanek ekonomicznych, akcję bojkotu sklepów i targowisk żydowskich, ale żadną miarą nie da jej się określić mianem pogromu.
Incydenty, do których wówczas dochodziło, można nazwać bójkami, ale w niczym nie przypominają brutalnych ataków. Świadczą o tym opisy, które znaleźć można w archiwalnych egzemplarzach “Kurjera Bydgoskiego”. Wynika z nich, że sprawcami incydentów byli mieszkańcy zarówno żydowskiego, jak i polskiego pochodzenia.
Wiele zła uczyniły pseudonaukowe książki Jana T. Grossa, przyczyniając się do kreowania fałszywego i krzywdzącego Polaków obrazu stosunków polsko-żydowskich. Wynika z tego, że nie należy lekceważyć publikacji, szerzących nieprawdziwe, bądź groteskowo zniekształcone informacje. Jeżeli nie przeciwstawiamy się kłamstwu, stajemy się wspólnikami kłamców.
Panie Prezydencie !
Pańskim obowiązkiem jest dbałość o wizerunek miasta, którego mieszkańcy właśnie Pana wybrali do reprezentowania ich na zewnątrz. Czy zamierza Pan spokojnie przyglądać się, jak za pomocą kolportowanej nieprawdy buduje się czarną legendę o Bydgoszczy?
Bartosz Kownacki
Poseł na Sejm RP