Bydgoszcz, 06.08.2012
Pan
Rafał Bruski
Prezydent Bydgoszczy
Drogi Panie Prezydencie,
Piszę do Pana drogi, bo jest Pan niczym perła w koronie samorządu terytorialnego; taką carską władzę postkomuniści, myśląc, że to oni będą z niej korzystać, dali swego czasu wójtom, burmistrzom i prezydentom.
W każdym razie, Drogi Panie Prezydencie, w Pańskim urzędzie nie ma z kim rozmawiać. Może tylko z Panem?
Przesyłam korespondencję z Wysokim Urzędem, z której wynika, że 18 południk z uwagi na brak smaku i dbałości o miasto, tudzież ze względu na oszczędność, oznaczony zostanie na ul. Długiej szyną tramwajową wystającą nieco ponad płaszczyznę nawierzchni, aby samochody (gdzie samochody na ul. Długiej?), tudzież ludzie, szlifowali ją w celu likwidacji plam korozyjnych!
Kolejnym, ukrytym celem, takiego rozwiązania jest zapewne spowodowanie potykania się przechodniów w celu zwiększenia dochodów bankrutującego Szpitala Miejskiego.
Tak oto pieniądz rządzi tym nieszczęsnym miastem, a nie Prezydent, Perła w Koronie Samorządu Terytorialnego.
Tak dziadowskiej realizacji w przestrzeni miejskiej nie widziałem nawet w Naddniestrzańskiej Republice Mołdawskiej, wyklętej przez cały świat korporacyjnej finansjery.
Drogi Panie Prezydencie, ucieka nam 18 południk, ucieka. A wraz z nim szansa na jakikolwiek wyróżnik promocyjny. Niedawno Wrocław gromko ogłosił całemu światu, że też ma swój, 17 południk. Łaskawie wspomniał o Bydgoszczy, ale nie podał, że myśmy w tym południkowaniu byli pierwsi.
Rzeczywiście, nie ma z kim w Pańskim urzędzie rozmawiać.
Z szacunkiem
Stefan Pastuszewski
radny