Ponad dwa lata toczył się spór przed sądami administracyjnymi między samorządem Bydgoszczy a samorządem województwa o prawo do określania przeznaczenia terenów w Bydgoszczy w Obszarze Chronionego Krajobrazu Zalewu Koronowskiego. Bydgoszcz spór wygrała.
W sierpniu 2015 roku sejmik województwa ustanowił zakaz zabudowy działek położonych bliżej brzegu Brdy niż 100 metrów, mimo że uchwałę negatywnie zaopiniowała bydgoska rada miasta, a właściciele nieruchomości zlokalizowanych w Janowie, Smukale i Opławcu głośno protestowali. Uchwała podjęta została przez sejmik przy zdecydowanym sprzeciwie radnych reprezentujących Bydgoszcz. Pozytywnie zaopiniowało ją tylko 14 z 40 samorządów województwa. Zapisy uchwały blokowały prywatne inwestycje związane z aktywizacją i turystyczno-rekreacyjnym wykorzystaniem terenów nadrzecznych. Z powodu ustanowionych zakazów wstrzymane były między innymi prace planistyczne dla terenów położonych przy ulicy Rajskiej (w rejonie elektrowni wodnej "Smukała"), na których przewidywana była przerzutnia łodzi, łącząca wody Brdy z Zalewem Smukalskim.
Prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski przedłożył swoje uwagi wojewodzie Ewie Mes oraz wystąpił do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy o stwierdzenie nieważności uchwały sejmiku. WSA przyznał rację prezydentowi Bydgoszczy i stwierdził nieważność uchwały sejmiku w sprawie Obszaru Chronionego Krajobrazu Zalewu Koronowskiego. Marszałek województwa Piotr Całbecki do tego orzeczenia złożył skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie. NSA skargę kasacyjną marszałka oddalił.