To nie wygląda na dzieło seryjnego podpalacza, który od kilku lat grasuje na terenie Leśnego Parku Kultury i Wypoczynku, bo trudno uwierzyć, że do wcześniejszych pożarów dochodziło zupełnie przypadkowo. W przypadku skateparku sprawa inaczej się przedstawia. Przed wybuchem pożaru miała tutaj miejsce impreza zamknięta.
- Hala skatepark została wydzierżawiona pod koniec ubiegłego roku w konkursie ofert (zgłosił się tylko jeden zainteresowany podmiot). Dzierżawca zgodnie z umową mógł dowolnie wynajmować halę, organizować imprezy – informuje Sandra Tyczyno, rzecznik LPKiW.
Przed wybuchem pożaru imprezę zorganizowała kilkuosobowa grupa chłopaków, a właściwie młodych mężczyzn, gdyż wszyscy byli pełnoletni. ? To nie byli mieszkańcy Bydgoszczy ani powiatu bydgoskiego ? ustalił podkom. Przemysław Słomski z KWP w Bydgoszczy. Umowa wynajmu obejmowała także noc z 15 na 16 lipca.
Rano uczestnicy imprezy upuścili halę skateparku, a krótko po tym wybuchł pożar. – Ekspertyza biegłego jest dwuznaczna. Pożar mógł być albo skutkiem podpalenia, albo nieumyślnego zaprószenia ognia. Na pewno jednak pożar zaczął się wewnątrz hali – relacjonuje podkomisarz Słomski.
Jak ustalili policjanci, uczestnicy imprezy zamkniętej w skateparku palili papierosy, ale zarzekają się, że tylko do północy. Niewykluczone jednak, że ktoś zapalił papierosa po przebudzeniu, a potem niedokładnie go zgasił. Trudno inaczej wytłumaczyć pojawienie się płomieni wkrótce po opuszczeniu hali przez młodych ludzi.
Teraz prokurator zastanawia się, co zrobić z zebranym przez śledczych materiałem w sprawie. Czy postawi komuś zarzut nieumyślnego zaprószenia ognia? Ale przecież nikt się nie przyznaje i nikomu nie udowodniono, że rano palił papierosa w hali.
Decyzji prokuratora jeszcze nie znamy, nie wiemy również, czy skatepark zostanie odbudowany. Potrzebnej na to kwoty ? ok. 350 tys. zł, Leśny Park aktualnie nie posiada. A pieniądze z ubezpieczenia? – Cały czas czekamy na informację od ubezpieczyciela, jakiej wysokości odszkodowanie otrzymamy i dopiero po otrzymaniu takich wiadomości będziemy mogli podjąć decyzję, co dalej ze skateparkiem ? wyjaśnia Sandra Tyczyno.