W maju tego roku obiegła kraj wiadomość, że bydgoscy policjanci zarekwirowali baner z wizerunkiem Jana Pawła II i bezpardonowo obeszli się z kibicami Zawiszy, którzy go rozpostarli na skarpie w pobliżu szpitala im. Biziela. Zarówno mężczyźni, którzy baner przynieśli, jak i przypadkowi gapie, zostali radiowozami policyjnymi przewiezieni do komisariatu, tam poddano ich upokarzającej rewizji osobistej i godzinami przetrzymywano.

Przeciwko postępowaniu funkcjonariuszy zaprotestowali opozycyjni posłowie, a wiceminister Michał Deskur, któremu w MSW podlega policja, zapowiedział kontrolę. Sprawdziliśmy, jakie są jej efekty.

- Informuję, że w sprawie wydarzeń, które miały miejsce 1 maja br. w Bydgoszczy, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zwróciło się do Komendanta Głównego Policji o szczegółowe informacje. Wydział Kontroli Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy przedstawił, opierając się na dokumentach zgromadzonych w toku postępowania wyjaśniającego, szczegółowe wyjaśnienia na temat działań policjantów w tej sprawie ? poinformowała nas Ewa Sadowska, naczelnik w Biurze Ministra Spraw Wewnętrznych.

- Jednocześnie informuję, że z informacjami dotyczącymi działań konkretnych funkcjonariuszy zapoznali się bezpośredni przełożeni policjantów i sprawa leży w gestii Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy. Ponadto, kopię dokumentacji z postępowania, o którym mowa, przekazano do Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz-Południe w celu oceny czynności podjętych przez policjantów 1 maja br. ? dodała Ewa Sadowska.

Poprosiliśmy Biuro Prasowe KWP w Bydgoszczy o powiadomienie nas, jak wypadły te konsultacje, a kiedy to nastąpi, niezwłocznie przekażemy czytelnikom ocenę dokonaną przez prokuraturę.