Od połowy przyszłego roku śmieci wywozić będzie wyłoniona przez Urząd Miasta firma. Mieszkańcy nie będą mieli nic do gadania. Teraz to oni podpisują umowy z wybraną przez siebie firmą. W przyszłym roku zastąpi ich w tej roli Ratusz.

Przedsiębiorstwa wywożące odpady przyjęły w związku z tym całkowicie odmienne sposoby postępowania. Niektóre wygaszają działalność marketingową i promocyjną, a jedno wręcz przeciwnie.

Firma REMONDIS, zdecydowanie dominująca w naszym mieście, szykuje się do rozwiązania działu marketingu. ? Kiedy wejdzie w życie nowa ustawa, promocja stanie się niepotrzebna ? stwierdza Bożena Pawlak, rzecznik prasowy REMONDIS-u. Poinformowała też nas, że pracę w związku z tym straci kilka osób, chociaż liczy się na to, że część z nich znajdzie zatrudnienie w Urzędzie Miasta, na który spadnie góra nowych biurokratycznych czynności do wykonania.

W referacie zarządzania gospodarką odpadami komunalnymi Urzędu Miasta też już wiedzą, że niektórzy pracownicy firm REMONDIS czy CORIMP stracą pracę, ale zastrzegają, iż nie do nich należy decyzja, czy zostaną przyjęci do pracy w Ratuszu.

W niektórych firmach się martwią, a jedna jakby w innym świecie żyła. ProNatura z rozmachem prowadzi akcję marketingową, chociaż za parę miesięcy może stracić pozyskanych w wyniku promocji nowych klientów. W telewizji pokazały się spoty reklamowe, a na mieście billboardy.

Marcin Janczylik, rzecznik prasowy spółki, przebywa na urlopie, więc chcieliśmy porozmawiać z kimś z zarządu ProNatury. W sekretariacie zostaliśmy zapytani, o co chcemy zapytać, a kiedy padło słowo billboardy, okazało się, że prezes nie znajdzie czasu na rozmowę z nami.

Obecnie na terenie Bydgoszczy usługi wywozu śmieci świadczy 12 firm, mających stosowne zezwolenie prezydenta miasta. Tylko jedna z nich ruszyła z rozmachem do kampanii promocyjnej, spółka w 100 procentach miejska. Chcielibyśmy się dowiedzieć, ile to kosztowało, a także kto zarobił na tym przedsięwzięciu. Jakaś firma wykonała przecież spoty telewizyjne, jakaś wydzierżawia nośniki billboardów.