Kierowcy zamierzają spotkać się na parkingu przed marketem Kaufland przy ul. Solskiego o godzinie 17.00. Z parkingu wyjadą na ulice miasta i jak zapowiadają, pojadą ?w żółwim tempie?. Po drodze kierowcy zjadą do stacji benzynowych i zatankują paliwo za… złotówkę. W ten sposób zablokują także niektóre stacje benzynowe.
Protest trwać będzie do godziny 19.00.
Przypomnijmy, że na cenę paliwa składają się w połowie cena produktu, a w połowie naliczone podatki: 18% VAT, 30% podatek akcyzowy i opłata paliwowa, a 2% to marża. Kierowcy zwracają uwagę na to, że zmniejszenie VAT-u i akcyzy mogłoby znacznie zmniejszyć cenę paliwa.
Damian Kowalczyk, inicjator protestu bydgoskich kierowców mówi, że akcja ma na celu zwrócenie uwagi rządzących na horrendalnie wysokie ceny paliw.
- Podczas poprzedniego protestu kierowców w akcji wzięły udział 94 miasta ? mówi Damian Kowalczyk. – Myślę, że teraz 20 lutego będzie tych miast więcej.
Na pytanie, ilu kierowców będzie protestowało w Bydgoszczy, odpowiada: – Trudno powiedzieć. Myślę, że będzie na pewno ze trzydziestu kierowców. Jeśli będzie więcej, to uznam to za sukces.