Aborcja w Polsce jest w trzech przypadkach dopuszczona przez prawo: gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby, zachodzi uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku gwałtu. Przygotowany przez Komitet Inicjatywy Ustawodawczej “Stop aborcji” obywatelski projekt nowelizacji ustawy antyaborcyjnej zakłada całkowity zakaz aborcji. Przeciw takiej możliwości w całym kraju organizowane są protesty.

“Wychodzimy na ulicę, bo nie godzimy się na to, aby o naszych ciałach i naszym życiu decydował ktokolwiek inny, niż my same” – głosi wezwanie na stronie internetowej nowo powstałej organizacji “Dziewuchy dziewuchom”, która organizuje protesty w polskich miastach. Dzisiaj taki protest odbył się na Starym Rynku przy pomniku Walki i Męczeństwa.

- Jest nas naprawdę bardzo dużo i jesteśmy naprawdę wściekłe. Nie godzimy się, by o naszych ciałach i o naszym życiu decydował ktoś inny niż my same – mówiła do zgromadzonych na rynku uczestników protestu prowadząca zgromadzenie.
Protest poparła zastępca prezydenta Bydgoszczy Anna Mackiewicz, jedna z czołowych działaczek organizacji feministycznych. Wiceprezydent w mocnych słowach stwierdziła, że to kobieta powinna decydować i zrozumiałe jest, że kobiety chcą głośno powiedzieć: nie!

Po przeciwnej stronie Starego Rynku pikietę zorganizowali działacze Fundacji Pro Prawo do Życia. Gdy na samym początku zgromadzenia popierający zakaz aborcji zbliżyli się pod pomnik i do miejsca protestu, prowadzący zgromadzenie wzywali policję do interwencji. – Proszę opuścić nasze miejsce. Pan policjant niech przyjdzie, bo te hasła są zakazane! – wołała prowadząca zgromadzenie, a ktoś z protestujących dodał: – Tego nie wolno używać. To są słowa zabronione i zakazane! Była to reakcja na treść transparentu, na którym ukazane było zdjęcie Adolfa Hitlera i zmasakrowanego płodu po aborcji z podpisem: “Aborcja dla Polek zalegalizowana przez Hitlera 9 marca 1943 roku”.

Wtedy policjanci utworzyli szpaler oddzielający manifestujących.

Protestujący wznosili hasła: “Chcemy godności dla płodności”, “Budujecie piekło kobiet”, “Wasza ustawa łamie nasze prawa”, a kontrprotestujący skandowali: “Stop aborcji”, “Stop zabijaniu”, “Wasze dziecko nie chce aborcji”.

“Mój brzuch, mój wybór”, “Mniej kleru, więcej genderu”, “Nie dla torturowania kobiet!”, “Bydgoszcz potrzebuje feminizmu!” – to tylko niektóre z haseł na transparentach i tablicach, które eksponowane były podczas protestu. Kontrprotestujący skupili się przy transparencie z hasłem: “Co można zrobić z niechcianym dzieckiem?” i z przedstawionym wyborem: otoczyć opieką, oddać do adopcji, wrzucić do kosza.

Więcej zdjęć: TUTAJ