Poseł Paweł Skutecki (Kukiz’15) zwrócił się do prezydenta Rafała Bruskiego o udzielenie odpowiedzi na pytania związane z wykupem nieruchomości pod budowę drugiej części Trasy Uniwersyteckiej. Poseł w piśmie do prezydenta Bydgoszczy wniósł o przedstawienie trzech spraw:

  • 1. historii negocjacji z uwzględnieniem operatów szacunkowych i kwot zaproponowanych właścicielom nieruchomości, przez które ma przebiegać Trasa Uniwersytecka,
  • 2. spisu nieruchomości, przez które ma przechodzić planowany odcinek Trasy Uniwersyteckiej,
  • 3. kwoty, jaka została zabezpieczona w budżecie miasta lub w budżetach innych jednostek samorządowych, lub w jednostkach administracji rządowej na poczet wykupu w/w nieruchomości ze wskazaniem metodologii wyliczenia powyższej kwoty.

- Z pytaniami do prezydenta zwróciliśmy się na piśmie 21 listopada. Urzędowe 14 dni na odpowiedź minęło 5 grudnia. Pomimo ponaglenia sprzed kilku dni nadal nie ma odpowiedzi – poinformował Damian Gastoł, asystent posła Pawła Skuteckiego.

- Prezydent Bydgoszczy znany jest z walki o wolność mediów i o demokrację, więc my demokratycznie i z troską o wolność do dostępu do informacji, chcemy te informacje uzyskać, ponieważ obawiamy się, że przez zaniechanie, błędy urzędnicze, arogancję i zwykłą brzydką niedemokratyczną oraz niewolnościową butę, ta najważniejsza obecnie inwestycja w Bydgoszczy może nie dojść do skutku – wyjaśnił poseł Skutecki.

Paweł Skutecki twierdzi, że z właścicielem działek, usytuowanych na projektowanym dalszym przebiegu Trasy Uniwersyteckiej nikt nie negocjował. – Prawo mówi jednoznacznie, że powinien mieć zaproponowany wykup działek, a nikt nigdy z tym człowiekiem nie rozmawiał inaczej niż przez jakieś groźby, zastraszanie. Rzecz nie do przyjęcia w demokratycznym kraju czy mieście – stwierdził poseł Skutecki. – W latach 70., ci państwo też zostali wyrzuceni, ale nawet komuniści stwierdzili, że jakieś mieszkanie dadzą. Teraz wygląda to tak jakby prezydent za darmo, bez negocjacji chciał wyrzucić bydgoskiego przedsiębiorcę – dodał Gastoł.

Poseł Paweł Skutecki, w związku z nieotrzymaniem odpowiedzi na zadane pytania, zapowiedział złożenie skargi na bezczynność organu.