Oczywiście największą uwagę przykuwają listy partii rządzącej, która według wszystkich sondaży ma szansę na ponowną wygraną w wyborach. Platforma Obywatelska zapowiada też najbardziej zaskakujące niespodzianki. Obok doskonale znanych twarzy PO – Pawła Olszewskiego i Teresy Piotrowskiej – to ugrupowanie pogłębia faktyczny sojusz z lewicą. Jak pamiętamy w wyborach samorządowych jedną z twarzy Plaftormy był kojarzony z SLD Roman Jasiakiewicz, który teraz wciąż walczy o miejsce na liście PO do Senatu. Dzisiaj została potwierdzona pogłoska o tym, że z listy PO do Sejmu kandydować będzie Grażyna Ciemniak – była wiceprezydent Bydgoszczy i poseł z listy SLD. Bydgoskich wyborców może zdziwić na liście do Senatu brak Jana Rulewskiego, którego zakulisowe rozgrywki “wyrzuciły” do sąsiedniego okręgu wyborczego.

Jak zachowa się sam Sojusz? Można spekulować, że na liście znajdziemy takie nazwiska jak nadzieja bydgoskiego SLD Łukasz Chojnacki i jeden z najbardziej aktywnych radnych Jacek Bukowski. Będą oni na pewno poważnym wsparciem dla tuzów bydgoskiej lewicy, takich jak Jerzy Wenderlich czy Anna Bańkowska. Na ile w kampanię parlamentarną włączy się europoseł Janusz Zemke? Ciekawą propozycją dla lewicowego elektoratu byłby start szefa Federacji Młodych Socjaldemokratów Przemysława Biegańskiego.

Jaskółki twierdzą, że w Prawie i Sprawiedliwości wszystkie karty są już rozdane. Na czele listy ma się znaleźć Kosma Złotowski, któremu obiecano “jedynkę” po wyborach samorządowych. Z pewnością wśród liderów znajdziemy także niezwykle ostatnio aktywnego posła Tomasza Latosa i radnych Tomasza Regę i Piotra Króla. Trudno znaleźć w bydgoskim PiS kobietę, która mogłaby w poważny sposób wzmocnić listę. Poważnie powalczyć o mandat posła mogliby także niektórzy radni, jak Grzegorz Schreiber, Marek Gralik czy Stefan Pastuszewski.

Nie można zapominać o Polskim Stronnictwie Ludowym, które w ostatnich wyborach samorządowych osiągnęło bardzo dobry wynik. Tutaj niekwestionowanym liderem jest Eugeniusz Kłopotek, a jeśli wierzyć pogłoskom, tuż za nim kandydować będą wojewoda Ewa Mes i wicemarszałek Dariusz Kurzawa.

Polska Jest Najważniejsza to w Bydgoszczy tak naprawdę jedynie poseł Andrzej Walkowiak – jeden z ogólnopolskich liderów tego ugrupowania, Wojciech Mojzesowicz już oficjalnie zapowiedział, że w wyborach parlamentarnych nie będzie kandydował. Mówi się, że PJN rozmawia z Solidarnością, ale…

Podczas ostatniego spotkania w Bydgoszczy liderzy Prawicy – połączonych sił Prawicy RP i UPR – jednym z gości był wiceszef bydgoskiej Solidarności Mirosław Jamroży. Czy wolnorynkowcy zaakceptowaliby na swojej liście związkowca? Czas pokaże.

Niespodzianki szykuje Nowa Prawica – partia Janusza Korwin-Mikke wciąż szuka wyrazistych twarzy, które mogłyby przyciągnąć wyborców. Wiadomo już, że jednym z kandydatów będzie znana postać wśród kibiców Zawiszy.

Wciąż niewiadomą jest faktyczna siła Ruchu Poparcia Palikota. Nazwiska takich działaczy jak Wojciech Maciąg czy Bogumiła Muller niewiele jeszcze mówią bydgoskiemu wyborcy, ale pamiętajmy, że właśnie w Bydgoszczy powstało w styczniu pierwsze w Polsce biuro RPP.

Liczne sondaże pokazują, że dotychczasowy układ w parlamencie może się dość poważnie zmienić. A na pewno w najbliższym czasie czekają nas jeszcze liczne niespodzianki.