Niedawno  informowaliśmy, że przy ul. Stary Port 15 stanie w przyszłości luksusowy budynek, ale na razie to miejsce okropnie wygląda. Okazało się, że jest nie tylko brzydko, ale też bardzo niebezpiecznie.

Nasza publikacja „Przy ul. Stary Port stanie apartamentowiec, ale na razie straszy” spotkała się z dużym zainteresowaniem, a jeden z czytelników zwrócił uwagę na sprawę, której waga nie została w tekście wyeksponowana: „Zwróćcie uwagę na zabezpieczający płot, którego w sumie to nie ma. Dziury pod fundamenty o głębokości około 3 metrów zalane wodą. Tylko czekać aż ktoś tam wpadnie. Od chodnika do zalanych fundamentów jest jakiś metr.”

Może tak głęboko nie jest, ale niebezpiecznie jest na pewno i ten wpis sprawił, że wczoraj zwróciliśmy się do Straży Miejskiej z pytaniem: Czy to miejsce jest należycie zabezpieczone? W pobliżu jest przecież restauracja, więc na pewno wieczorem w pobliżu przechodzą ludzie.

- W związku ze zgłoszeniem patrol Straży Miejskiej udał się w dniu dzisiejszym na ul. Stary Port 15, gdzie potwierdził niewłaściwe zabezpieczenie miejsca niebezpiecznego. Strażnicy ustalili i skontaktowali się z osobą odpowiedzialną za zabezpieczenie tego miejsca. Wydali także polecenie porządkowe, nakazujące niezwłoczne wykonanie stosownych zabezpieczeń – poinformował nas Arkadiusz Bereszyński, rzecznik Straży Miejskiej w Bydgoszczy.

Dzisiaj strażnicy zamierzają przeprowadzić rekontrolę. Nasz fotoreporter też na pewno tam zajrzy.