Bydgoscy radni nie byli jednomyślni w przyjęciu stanowiska Rady Miasta Bydgoszczy w sprawie dotyczącej uwag do rządowej koncepcji budowy metropolii regionu kujawsko-pomorskiego w oparciu o dwumiasto Bydgoszcz-Toruń. Radny Maciej Zegarski (PO) zgłosił wniosek o odrzucenie przygotowanego stanowiska bydgoskiej rady. Wniosek jego nie uzyskał jednak większości, bowiem stosunkiem głosów 7 za przy 13 przeciw został odrzucony. Nie uzyskał również większości zgłoszony pomysł przez Stefana Pastuszewskiego (PiS), by apelem do rządu zainteresować gminy ościenne Bydgoszczy.
Ostatecznie apel do rządu RP został przyjęty. Poparło go 15 radnych, ale 7 było przeciw.

W samym apelu radni stwierdzają, że dla nich “oczywistym jest fakt umieszczenia stolicy przyszłej metropolii w zdecydowanie największym ośrodku miejskim województwa kujawsko-pomorskiego – Bydgoszczy”.

Ponadto Rada Miasta wyraziła sprzeciw wobec:

*nieuwzględnienia uwag przekazanych w trakcie konsultacji społecznych, szczególnie tych zgłaszanych przez stowarzyszenia i ruchy społeczne,

*przypisania niskiego znaczenia bydgoskiego portu lotniczego na mapie polskich lotnisk, których rozwój planuje się w ciągu najbliższych 20 lat,

*braku wskazania etapów budowy przyszłej autostrady A10.

Jednocześnie bydgoscy radni zaapelowali o:

*pilne rozpoczęcie budowy drogi krajowej S5,

*uwzględnienie Bydgoszczy w sieci planowanych kolei dużych prędkości,

*podniesienie rangi bydgoskiego ośrodka akademickiego,

*wsparcie przez parlamentarzystów stanowiska Rady Miasta Bydgoszczy, a rząd do jego uwzględnienia.