Przypominamy, że w złożonym ponad rok temu pozwie MWiK zażądał od radnego Regi zaprzestania upowszechniania nieprawdziwych, zdaniem MWiK, informacji o przypadkach niegospodarności. Uprzednie opublikowanie przez Regę listu do prezydenta, w którym sformułowane zostały zarzuty niegospodarności, miało zostać ukarane zasądzeniem 50 tys. zł na rzecz Koła Pomocy Dzieciom z Chorobą Nowotworową.

Sąd Apelacyjny nie rozstrzygnął jednak istoty powództwa MWiK-u przeciwko Tomaszowi Redze.

Daniel Pałasz, asystent rzecznika prasowego Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, sędziego Romana Kowalkowskiego, poinformował nas: – Po otrzymaniu zwrotnej informacji, że zainteresowane strony otrzymały postanowienie Sądu Apelacyjnego w Gdańsku, akta sprawy zostaną skierowane ponownie do Bydgoszczy do rozpatrzenia sprawy przez Sąd Okręgowy.

Radnego Tomasza Regę czeka zatem kontynuacja procesu, który zaczął się rok temu.

Moim zdaniem

Czas trwania procesów o naruszenie dóbr osobistych jest zadziwiający. Spór między radnym Regą a MWiK trwa już ponad rok i potrwa w najlepszym razie jeszcze kilka miesięcy, a może przedłużyć się na następne kilka lat. Rozstrzygnięcia sądów powinny zapadać jak najszybciej od złożenia pozwu. Po latach wyroki tracą często sens i wartość, bo dotyczą wydarzeń zamierzchłych i nikogo już nie interesujących.