- Prace remontowe lafa chwila mają się rozpocząć. Według wstępnego projektu ten rynek miał być wyrównany i pokryty szarą, ponurą płytą, uwieńczony fontannami. A fontann jak wiadomo nie będzie. Archeologowie nie wyrazili na to zgody – stwierdził Krystian Frelichowski. Radny PiS dodał również, że przeprowadzone w okresie letnim konsultacje nie spełniały rygorów, jakie winny być dochowane, jeśli w ich wyniku miałaby powstać miarodajna opinia bydgoszczan o zamiarze władz. – Bardzo, bardzo mocno chcielibyśmy zaapelować, poprosić pana prezydenta, żeby wstrzymał te roboty, żeby po raz kolejny zwrócił się do obywateli i przeprowadził konsultacje na nowych zasadach – powiedział Frelichowski, dodając, że powinny być one przeprowadzone na podstawie nowego projektu uchwały o konsultacjach, który jeszcze w tym miesiącu rada miasta powinna uchwalić.
Krystian Frelichowski stwierdził, że w ciągu roku powinna powstać nowa koncepcja zagospodarowania rynku. – Znajdźmy takie rozwiązanie, które spowoduje, że serce Bydgoszczy będzie żywe, będzie biło i przyciągało turystów – stwierdził.
- Dotychczasowy projekt przebudowy rynku jest już nieaktualny, bo nie może być m.in. fontann. Nie ma sensu fragmentarycznie dokonywać przebudowy Starego Rynku według nieaktualnego projektu. Rynek jest zbyt ważny dla bydgoszczan, by improwizować w tak ważnym miejscu – stwierdziła Grażyna Szabelska, podkreślając, że konsultacje przeprowadzono na bazie projektu, który już nie jest aktualny. Radna PiS dodała, że na przesuwanie pomnika nie powinny być wykorzystywane fundusze przeznaczone na rewitalizację. Idea ustawy o rewitalizacji zakłada, zdaniem radnej Szabelskiej, że pieniądze na nią przeznaczone powinny być wydatkowane na rewitalizację dzielnic zdegradowanych. Ten cel w przypadku przesunięcia pomnika nie jest spełniony.
- Pomnik jest częścią polityki historycznej miasta Bydgoszczy. Oddajmy głos rzeczoznawcom. W tej sprawie rzeczoznawcami są historycy – stwierdziła Szabelska i dodała, że w sprawie przesunięcia pomnika Walki i Męczeństwa wypowiedzieli się negatywnie historycy z bydgoskiej delegatury Instytutu Pamięci Narodowej. – Prezydent powinien uszanować opinię dr. Marka Szymaniaka – powiedziała Szabelska.