Radni PiS zaproponowali dzisiaj na sesji wprowadzenie do porządku obrad bydgoskiej rady miasta przyjęcie stanowiska krytykującego pomysł Platformy Obywatelskiej, by zlikwidować urząd wojewody z systemu administracji rządowej. Wniosek ten przez większość radnych (PO i SLD) został odrzucony.

Radni PiS zaproponowali dzisiaj przy ustalaniu porządku obrad bydgoskiej rady wprowadzenie do porządku sesji punktu, w czasie którego radni mogliby uchwalić stanowisko krytykujące pomysł PO, by zlikwidować w Polsce urząd wojewody, a dotychczasowe jego kompetencje przekazać marszałkowi województwa. Przewodniczący klubu radnych PiS Mirosław Jamroży zaproponował, by rada przyjęła stanowisko sprzeciwiające się pomysłowi likwidacji urzędów wojewódzkich, który  szef Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna przedstawił w ramach "Totalnej propozycji" - nowej ofensywy politycznej partii.  - Radnym PO urząd wojewody z siedzibą w Bydgoszczy wcale nie jest bliski i nie jest potrzebny. Całą władzę oddaliby do Torunia. Czy radni Bydgoszczy są radnymi miasta Bydgoszczy czy Torunia? - pytał  Mirosław Jamroży, szef klubu radnych PiS w bydgoskiej radzie miasta.

Monika Matowska, przewodnicząca klubu radnych PO krytykowała PiS za upolitycznianie obrad. - Jesteśmy radnymi bydgoskimi, wybranymi przez mieszkańców Bydgoszczy. Wojewoda nie działa na rzecz wzmocnienia roli Bydgoszczy. Za każdym razem, kiedy trwa sesja Rady Miasta mówię o tym, żeby nie wprowadzać polityki na tę salę, a to stanowisko ma właśnie taki cel. Władzę w kraju dzierży rząd Prawa i Sprawiedliwości, jakiekolwiek decyzje dotyczące przyszłości urzędu wojewódzkiego leżą po stronie PiS-u. Jeśli radni tak bardzo się obawiają o przyszłość regionu to przecież nic nie stoi na przeszkodzie, aby zmienić prawo i przenieść urząd marszałkowski do Bydgoszczy - powiedziała Matowska.

Radni PO i SLD większością głosów odrzucili propozycję radnych PiS, aby wprowadzić do porządku obrad przyjęcie przez bydgoską radę stanowiska w sprawie likwidacji urzędu wojewody z systemu rządowej administracji.

 

----------

 

Specjalny list do prezydenta Rafała Bruskiego w związku z pomysłami PO związanymi z likwidacją urzędu wojewody, wystosował poseł Łukasz Schreiber. Poseł PiS uznał zapowiadaną przez prezydenta Bruskiego możliwość przeniesienia samorządowej stolicy do Bydgoszczy za nieprawdopodobną. Stwierdził, że "przeniesienie Urzędu Marszałkowskiego do Bydgoszczy zakończy się podobnym sukcesem jak starania bydgoskiej PO o marszałka z Bydgoszczy, co było Waszym kłamstwem w kampanii w roku 2006 i 2014. Fakty są zaś takie, że mamy trzecią kadencję rządów w województwie PO i czwartą kadencję na stanowisku marszałka polityka z Torunia. Rządy PO w województwie i Bydgoszczy oznaczają dalsze spadki w wielu rankingach i pozycji naszego miasta w Polsce."

Łukasz Schreiber wezwał prezydenta, by odciął się od niekorzystnych dla Bydgoszczy pomysłów swojej partii. "Potrzebny jest silny głos także Prezydenta Miasta Bydgoszczy przeciwko tej dramatycznej zapowiedzi. Zdaje Pan sobie na pewno sprawę, że przebija się w słowach Grzegorza Schetyny idea federalizacji kraju, ale jeżeli to dla Pana znaczy niewiele, to musi coś znaczyć pozycja Bydgoszczy! Ma Pan szansę wyjść z twarzą z tej sytuacji, a jednocześnie zwrócić uwagę swojej partii na katastrofę, jaką jej liderzy chcieliby zgotować Bydgoszczy. Takim krokiem byłoby złożenie legitymacji Platformy Obywatelskiej" - zaproponował Schreiber prezydentowi Bydgoszczy.