W październiku rozpocznie się proces z powództwa Miasta Bydgoszczy przeciw jedynemu radnemu niezrzeszonemu.
Niedawno Sąd Rejonowy w Bydgoszczy umorzył postępowanie z oskarżenia bydgoskiej policji przeciw radnemu Bogdanowi Dzakanowskiemu. Chodziło o ?wywołanie przez niego niepotrzebnej czynności policji fałszywą informacją dotyczącą rzekomego znajdowania się pod wpływem alkoholu prezydenta miasta Bydgoszczy oraz prezydium rady miasta Bydgoszczy?. Sąd uznał jednak, że postępowanie radnego nie wyczerpało znamion wykroczenia z art. 66 par. 1 kodeksu wykroczeń i dlatego umorzył w tej sprawie postępowanie.
Za dwa tygodnie rozpocznie się nowy proces. - Miasto wystąpiło o ochronę swoich dóbr, szczególnie dobrego imienia, wizerunku władz miasta, który został naruszony przez pana Bogdana Dzakanowskiego w dniu 29 marca br. podczas sesji Rady Miasta Bydgoszczy ? wyjaśnia Marta Stachowiak, rzecznik prezydenta.
Do radnego dotarło już wezwanie do sądu. Pierwsza rozprawa w sprawie o ochronę dóbr osobistych z powództwa Miasta Bydgoszcz rozpocznie się 2 października. - Zawsze mi się wydawało, że wszyscy mieszkańcy gminy tworzą z mocy prawa wspólnotę samorządową. Ciekawe, kto się kryje pod wspólnotą Miasto Bydgoszcz? Może Rafał Bruski - zastanawia się Bogdan Dzakanowski.