Interpelację w okresie międzysesyjnym dotyczącą przeprowadzonych w mieście konsultacji społecznych złożył Paweł Bokiej, radny Prawa i Sprawiedliwości. Publikujemy ją w całości.
Szanowny Panie Prezydencie!
Dnia 21 sierpnia zakończyły się konsultacje społeczne dotyczące dekomunizacji uli. Ich termin oraz forma budzi wiele zastrzeżeń, dlatego pozwalam sobie zadać Panu Prezydentowi kilka pytań:
1. Dlaczego konsultacje zostały rozpisane w okresie wakacyjnym, skoro niedawno przyjęta uchwała jako termin określa miesiące od stycznia do czerwca oraz od września do grudnia?
2. Czy uzasadnienie, pod którym podpisał się Pan Michał Sztybel, w którym wskazuje, że wyjątkowy termin konsultacji wynika z ustawy dekomunizacyjnej, ma w ogóle sens? Przecież o tym, że należy zmienić nazwy ulic wiedzieliśmy od 1 kwietnia 2016 roku, więc czasu na przeprowadzenie konsultacji w tym zakresie było wystarczająco dużo.
3. Dlaczego konsultacje miały charakter lokalny a nie ogólnomiejski? Zarówno emocjonalny przebieg Sesji Rady Miasta Bydgoszczy z dnia 12 lipca, a także zarządzone przez Pana poza terminem konsultacje wskazują na to, że temat ten jest ważny da całej bydgoskiej społeczności.
4. Dlaczego w karcie konsultacji wskazany był inicjator uchwały, ale już nie było mowy
o tym, jaki jest powód jej podjęcia (ustawa dekomunizacyjna)? Jaki wpływ na ocenę nazwy ulicy może mieć fakt, że zgłosili ją radni Prawa i Sprawiedliwości?
5. Kiedy poznamy wyniki konsultacji?
6. Dlaczego nie podejmuje Pan inicjatywy uchwałodawczej, mimo że Rada Miasta Bydgoszczy ma czas na podjęcie stosownych uchwał do 2 września a po tym terminie kompetencja ta przejdzie w ręce wojewody? Czy jest to kolejny pretekst do podgrzania emocji i wywołania konfliktu z przedstawicielem rządu w terenie?
Z wyrazami szacunku,
Paweł Bokiej
-------
Kilka tygodni temu opublikowaliśmy tekst pt. „Ruszają konsultacje ws. nazw, czyli rozgrywka prezydenta z PiS-em”, w którym wyliczone zostały sposoby, jakie wykorzystał prezydent Bydgoszczy, by nazwy zaproponowane przez radnych Prawa i Sprawiedliwości nie znalazły akceptacji.
To oczywiste, że nie mamy w Bydgoszczy do czynienia z faktycznymi konsultacjami w tej sprawie. Rafał Bruski jest od lat aktywnym działaczem Platformy Obywatelskiej, a dodatkowo gorącym zwolennikiem KOD-u. Zgodnie z linią swojej partii, musi dyskredytować wszystkie działania Prawa i Sprawiedliwości.
W tej sytuacji radnego Pawła Bokieja nie powinno dziwić, że na karcie konsultacyjnej znalazła się informacja o tym, kto jest inicjatorem uchwały dekomunizacyjnej w mieście (PiS), a brakuje informacji, iż w sejmie ustawę dekomunizującą nazwy w przestrzeni publicznej posłowie PO przyjęli z takim samym zapałem jak członkowie pozostałych klubów, z PiS na czele (438 głosów „za”, jeden wstrzymujący, nikt nie był przeciw). Platforma Obywatelska głosowała więc w tej sprawie tak samo jak Prawo i Sprawiedliwość, obecnie jednak chce utrwalać przekonanie, że nie ma z tą regulacją nic wspólnego.