- Miasto Bydgoszcz jak Panu wiadomo zaangażowało się w dziwną realizację budowy aquaparku, którą rozpoczął Pana były szef Konstanty Dombrowicz. Pana szumne zapowiedzi o wyjaśnieniu i rozliczeniu tej złej inwestycji, mimo upływu wielu miesięcy nie są przedstawione – napisał do prezydenta Rafała Bruskiego radny PiS Tomasz Rega.

Odpowiedź radny dostał, ale od zastępcy prezydenta. Sebastian Chmara skrupulatnie wyliczył, że obsługa prawna kosztowała nas 176 900 złotych. – Inne koszty, tj. zaangażowanie się w proces przygotowania dokumentacji dotyczącej Aquaparku pracowników Urzędu Miasta są trudno policzalne – twierdzi w piśmie do radnego Sebastian Chmara.

Bardziej treściwą odpowiedź przygotował radnemu zarząd LPKiW Myślęcinek. Prezes Marcin Heymann. Od 2008 do 2011 roku spółka Aquapark Bydgoszcz wydała na własną działalność łącznie ok. 2,3 miliona złotych. Po decyzji prezydenta z 31 października ubiegłego roku, Myślęcinek nie przedłużył umowy ze wspólnikiem – Miastoprojektem – i spółka celowa Aquapark Bydgoszcz została postawiona w stan upadłości. Miastoprojekt mając w ręku weksel podpisany in blanco przez byłego prezesa Myślęcinka Józefa Rogackiego zażądało wykupu własnych udziałów za ponad 2 miliony złotych. LPKiW wykupił je. To jeszcze nie wszystko. – W chwili obecnej trwa postępowanie upadłościowe spółki celowej Aquapark Bydgoszcz Myślęcinek. Spółka Miastoprojekt zgłosiło dalsze roszczenia finansowe, nie precyzując jednak na jakiej zasadzie i w zasadzie kogo, mają one obciążać na kwotę 3 495 879,08 zł – napisał do radnego prezes Heymann (tu i niżej: pis. oryg.).

Prezes Myślęcinka kończy swoje pismo litanią sądową. – LPKiW po analizie w/w roszczeń, uznał je co do zasady za bezzasadne, nie można jednak wykluczyć postępowania sądowego w tym zakresie. Prokuratura badała już postępowanie byłego Prezesa spółki Aquapark Bydgoszcz Myślęcinek w sprawie zatajenia informacji dotyczących wymienionego wyżej weksla, nie znalazła jednak podstaw do postawienia komukolwiek zarzutów. Ponadto Miasto Bydgoszcz złożyło zawiadomienie do Prokuratury Rejonowej w Bydgoszczy w sprawie nieprawidłowości związanych z wyborem oferenta do budowy Aquaparku oraz określeniem zasad współpracy. Prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie, na co Pan Prezydent złożył stosowne zażalenie. Niezależnie od powyższego, LPKiW rozważa w chwili obecnej możliwość, skierowania do sądu powództw zmierzających do pociągnięcia do odpowiedzialności finansowej poprzedniego kierownictwa LPKiW – przyznaje się do porażek i roztacza groźby prezes Heymann.