Na wniosek prezydenta Bydgoszczy Rafała Bruskiego zwołana została dzisiaj sesja Rady Miasta, na którą zaprosił byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Rafał Bruski zaproponował radnym przyjęcie przez bydgoską radę stanowiska w sprawie przyjęcia Karty Samorządności. Karta ta została uchwalona 7 lutego br. w Łodzi przez Zarząd Związku Miast Polskich i zawiera krytykę niektórych zapowiedzi ogłoszonych przez rządzący PiS, a odnoszących się do kompetencji samorządu. Bydgoscy radni PiS uznali to za przenoszenie walki politycznej dla samorządu i uzyskali wsparcie byłych prezydentów Bydgoszczy.

- Mamy do czynienia z prawdziwą wojenką samorządu z rządem. Rzecz absurdalna i nikomu niepotrzebna, bo nie służy mieszkańcom. Samorządność nie jest zagrożona, nie ma żadnych tego symptomów. Mieszkańcy z przyjęcia Karty samorządności niczego nie zyskają. Manewr polityczny, służący dalszemu podziałowi naszego społeczeństwa, również bydgoskiego, na tych co są bogaci i biedni - powiedział były prezydent Konstanty Dombrowicz, wyjaśniając, że dokonuje takiego rozróżnienia, bo bogatym mieszkańcom prezydent Rafał Bruski buduje drogi osiedlowe, a tym, co nie mają pieniędzy na współfinansowanie ich budowy - nie. - Jak byłem prezydentem, walk ani z rządem SLD, ani PiS, ani PO nie prowadziłem - dodał Dombrowicz.

- Dokument ma charakter wybitnie polityczny, do tego, aby  jątrzyć w naszym społeczeństwie. To element wojny, którą PO prowadzi z PiS-em - mówił Henryk Sapalski. - Natomiast pisanie o województwie jako czymś takim wspaniały, które  w Toruniu, wiemy kto tam rządzi, przeznacza po 2-3 razy więcej środków z funduszy unijnych per capita na mieszkańca w demokratycznym społeczeństwie, byłyby odwołane - stwierdził Sapalski.

Michał Krzemkowski, radny sejmiku województwa, wyjaśnił, że krytykę opozycji wywołały, planowane przez rząd kosmetyczne zmiany. - Chodzi o ośrodki doradztwa rolniczego, które od zawsze finansowane były przez państwo. Odchodzą od marszałka i wracają pod skrzydła administracji rządowej. Podobnie wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i parki krajobrazowe.  Przywracanie pewnych instytucji pod skrzydła państwa związane są z unitarną polityką Prawa i Sprawiedliwości - tłumaczył radny PiS.

Bydgoski radny Stefan Pastuszewski podkreślił, że źródłem zmian, które nastąpiły w Polsce po okrągłym stole była przyjęta w 1981 roku na I Zjeździe Solidarności uchwała "Polska Samorządna" . Dodał, że brał w tym udział i wtedy wszystkim w działaniu przyświecało wezwanie papieża Jana Pawła II: "Nie jeden przeciw drugiemu, a jeden z drugim".